Harda (z cyklu: Trudne kobiety)
Sądziła zawsze, że z nią nie do twarzy.
Pokora się zdawała słaba, niewyraźna -
przygięta i skulona w sobie
niczym człowiek,
któremu „ja” zbyt ciężkie bywa,
a nie chce się odczepić i kurczowo trzyma
za włosy, za kapotę -
„ja” – na drugie Pycha.
Aż później wreszcie zrozumiała, harda,
że aby zrzucić dumnego natręta
trzeba do naga...
ale najpierw upaść,
następnie szponów zaprzestać pamiętać.
I oddać w ręce wszechmocnego losu
to wszystko, czego unieść już nie sposób.
To czego wcześniej przełknąć nie umiała -
kęs, który utkwił w gardle, jak zakała.
Zmieniła imię z dumnego na skromne.
Jeszcze się uczy, kim jest jeszcze plącze.
Jakby ciężaru ciągle było mało
gdy „ja” ubywało.
________________
Styczeń 2014
Komentarze (76)
Idiotka, Gapa, Naiwna, Harda = brzmi, jak 4 z 7 grzechów głównych :)
Pozdrawiam.
brzmią*
Aisak jest jeszcze kilka "trudnych kobiet". I wciąż otwarta lista. :)
Dzięki i pozdro
TseCylia
Pisz, pisz :)
A o mężczyznach też będzie cykl?
Aisak , nie, raczej nie:)
TseCylia Lepiej w lepszym stylu zrób, bo będzie kabaret niezły ;)
Doktor Klopenburg w robieniu sobie lepiej, chyba jesteś maestro...
TseCylia weź pomyśl na spokojnie i zobacz co wyjdzie z tego łapczywego tekstu xD
Doktor Klopenburg pstrrykk
TseCylia Sama widzisz, że nie masz argumentu na obronę
Doktor Klopenburg a ktoś tu chce bronić (się) ? Naiwny jesteś.
Połykanie nie jest twoją najmocniejszą stroną widzę xD
Daruj sobie takie komentarze.
Aisak Ale co?
Aisak Jak się biedna z tym przełknięciem męczyła, pewnie miała łzy w oczach xD
Aisak A ty jak miałaś za pierwszym razem?
I ta ciekawa zależność, że po przełknięciu zrobiła się bardziej pokorna xD
Spier..., bo strasznie nudny ten twój image.
TseCylia Hardość ducha pozwoliła na pierwsze przełknięcie?
TseCylia Ty nie miej do mnie pretensji, tylko się zastanów jakie bzdury nieprzemyślane publikujesz dałnie ty uroczy xD
Doktor Klopenburg jak by ci tu wytłumaczyć, że olewam takie trole...
Może tak, że netowe whooye, to w realu czipy... Bye, bye
TseCylia Nie chciałabyś żeby ci taki ząb jedynka urósł, jak moje przyrodzenie xD
Doktor Klopenburg spuść po sobie wodę
TseCylia Spuścić po sobie wodę w tobie? Ty działasz jak fabryka widzę
Nawet spłuczkę masz na podorędziu xD
TseCylia A teraz serio, tylko ty kreujesz jaki będę wzgledem ciebie!
TseCylia
Nie karm trolla...
TseCylia wystarczy mieć dystans i poczucie humoru
Aisak Wpierw powiedz koleżance, że jesteś we mnie nieszczęśliwie zakochana...
Doktor Klopenburg
Ja w tobie?!
Musiałabym z pałacu kultury na główkę upaść, ale nie zabraniam nikomu marzyć🤦♀️
Doktor Klopenburg zdystansuj się skutecznie - grzej na pitolo, do magla... I wypełniaj tym pustkę w swoim kiblu.
TseCylia Wszedłem w czas bezkompromisowego komentowania opowijskiej twórczości
Aisak Jasne... TseCylio, zapytaj ją dlaczego zna moją całą biografię?
Doktor Klopenburg chyba robienia pod siebie.
TseCylia Koprofilia się tobie marzy?
Doktor Klopenburg
Robisz TseCyli przykrość swoimi spamami.
Kiedyś stąd odejdziesz i wszyscy odetchną z ulgą,caa podobno nie chcesz kłótni, afer, tylko z kimś normalnie gadać.
Przez takie zachowanie, to tylko z lustrem będziesz mógł pogadać.
Aisak Jak z natury ktoś jest źle nastawiony to co mam napisać?
Aisak Ty nie rozumiesz pewnych niuansów życiowych i tej delikatnej gry intelektu
Aisak przykrości mi nie robi żaden trol. Ja tylko mam niską tolerancję na galopującą głupotę.
Doktor Klopenburg
Po co wogle zacząłeś? Naprawdę nie masz, co z wolnym czasem robić?
DAJ UŻYTKOWNIKOM SPOKÓJ, bo za moment naprawdę zostaniesz tu sam ze swomi klonami.
TseCylia Nie wszystko czego nie ogarniasz rozumem jest głupie, wiesz o tym?
Aisak Bo oczekuję autentyzmu w tekstach i mniej o przełykaniu płynów fizjologicznych
Aisak Każdy kto ma poczucie humoru, spokojnie się ze mną dogada
Doktor Klopenburg warunek - musi chcieć się z tobą dogadywać. ;)
Doktor Klopenburg
Ale nie każdy akurat ma "moment, dzień" na dogadywanie się z tobą.
TseCylia Ty nie możesz mieć pretensji, że tu piszę. Zgodziłaś się na to przy publikacji, gdybyś przypadkiem nie wiedziała
Aisak A co mnie to obchodzi, to publiczne miejsce matołki urocze wy dwa
Teraz obydwie buforują dane
xD
Doktor Klopenburg a sobie klikaj, mnie to kalafiorem...
TseCylia Że tam kalafiorem? Kiedyś Salvadore Dhali przyjechał autem wypełnionym właśnie kalafiorami, ale ty widzę poszłaś dużo "głębiej" ;)
TseCylia Wejdź na pitolo, pogadajmy jak ludzie, z każdym da się dogadać
Doktor Klopenburg po co? Robię co lubię, jest tego dużo. A nagłaśniane klimaty nie dla mnie, szkoda czasu i atłasu
* maglarniane klimaty
TseCylia Kuźnia opowijskiego autentyzmu ;) Kogo nie ma na pitolo ten nic tutaj nie znaczy...
Doktor Klopenburg a po co tutaj znaczyć? Ależ mi nobilitacja;)))
TseCylia Jak się wchodzi w pewien obieg, a ty jesteś typem wzorcowym, to się płynie zresztą, a zaprzeczanie to tania paplanina
Doktor Klopenburg , wyrosłam dawno z chęci przystawania do towarzystwa - i w sieci i w życiu. I dobrze mi z tym. Parcie naglące na akceptację otoczenia to głupota, w dodatku męcząca.
TseCylia Dlatego publikujesz swoje prace?
Doktor Klopenburg bo nie ma czegoś takiego jak pisanie dla siebie. Skoro piszę, to chcę skonfrontować z odbiorem, na różnych portalach i poziomach. Nie wydaję tomików, więc wrzucam do sieci. Tyle.
TseCylia To o co tobie właściwie chodzi urocza "panienko"? :P
Doktor Klopenburg mi o nic nie chodzi, po prostu nie lubię, gdy ktoś wpada aby sobie pogwiazdorzyć w bardzo kiepskim stylu.
TseCylia Ja i gwiazdorzenie? Zaszła jakaś pomyłka, jak pisałem wiele razy, jestem NIKIM ;)
Doktor Klopenburg nie wnikam kto kim jest, bo w necie można być każdym. Ale nie z każdym musi być po drodze.
TseCylia A wiesz co to tolerancja?
Doktor Klopenburg jakiś czas temu koleżanka mi powiedziała, że jestem nietolerancyjna. Po chwili dodała: ty nie tolerujesz głupoty.
A teraz moje pytanie: wiesz co to asertywność?
TseCylia Poczekaj, sprawdzę w słowniku ok?
Doktor Klopenburg spox. Ja już mykam spaaaccć.
TseCylia Tak, jestem asertywny, a co?
Doktor Klopenburg ja też.
TseCylia I co z tą asertywnością dalej?
Doktor Klopenburg dopisz sobie, skoro taki inteligentny jesteś. Dobranoc
Harda (z cyklu: Trudne kobiety)
Sądziła zawsze, że z nią nie do twarzy.
Pokora się zdawała słaba, niewyraźna -
przygięta i skulona w sobie
niczym człowiek,
któremu „ja” zbyt ciężkie bywa,
a nie chce się odczepić i kurczowo trzyma
za włosy, za kapotę -
„ja” – na drugie Pycha.
Aż później wreszcie zrozumiała, harda,
że aby zrzucić dumnego natręta
trzeba do naga...
ale najpierw upaść,
następnie szponów zaprzestać pamiętać.
I oddać w ręce wszechmocnego losu
to wszystko, czego unieść już nie sposób.
To czego wcześniej przełknąć nie umiała -
kęs, który utkwił w gardle, jak zakała.
Zmieniła imię z dumnego na skromne.
Jeszcze się uczy, kim jest jeszcze plącze.
Jakby ciężaru ciągle było mało
gdy „ja” ubywało.
________________
Styczeń 2014
"TseCylia 2 godz. temu
Nie zawiodł[a]ś - znowu gniot."
Bełkot przedni
"Jeszcze się uczy, kim jest jeszcze plącze"
Koronko, jak to powiadali starożytni Rosjanie gramatycznych błędów leksykalnych chmury oberwanie.
Rekomenduje dzierganie serwetek, hejterska trollująca koronko
A to ta głupia pyzda xD Dzięki Ireneo, tak podejrzewałem xD
Pstrrykk
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania