Hawana w mojej krwi

stałam się

twoim południem —

gdy niebo

pękało z żaru.

 

wargi —

granatowe winogrona

dojrzałe na słońcu

żeby cię otruć

albo ocalić.

 

moja sukienka

pamięta każdy dotyk

twojej niecierpliwości.

 

a ten samochód

to nasz ołtarz —

czerwony jak obłęd

 

i niebo nad nami —

niebo tańczyło,

bo wreszcie

musiało przyznać:

ta chwila

jest bogiem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania