Heeej!

Na niebie słoneczko, na niebie się mieni

dziewczynę oblali - chłopak się ożeni!

Suszyli dziewczynę, witkami suszyli -

we swaty już wkrótce poślą do niej mili.

Dziewczyna, choć mokra i od witek w pąsach,

śmieje się, choć grozi, że chłopców pokąsa.

 

A ja leję wodę, bo leciwej pani

wypada w Śmigusa, pochlustać rymami.

I pomiędzy wersy włożyć to posłowie,

że i wiadro wody przyda się na zdrowie.

Że po takiej wodzie w Dyngusa wylanej,

ani chybi będzie dziecków kołysanie!

 

Heej!

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery godzinę temu
    Nie ma jak porządny dyngus. Heeej!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania