Zupełnie nowa tradycja
Hej kolęda, kolęda!
Kolędnicy nie zostają wpuszczeni na teren Rezydencji Tatarskiej – nowej plomby położonej we Wrocławiu. Mówią, że nie chcą im otworzyć drzwi. Dzieci ze skrzypeczkami, cymbałkami i przyniesionym na dłoni sercem nikt nie chce tu widzieć.
Hej kolęda, kolęda!
A za oknem przygnębiający widok: zasieki odgradzające nowe osiedle domków od reszty Brochowa, ludzi od ludzi, jednych Polaków od drugich. Zachód nam się marzy, demokracja (w końcu to nic złego, a wprost przeciwnie), godziwsze i lepsze życie. Hm, czy naprawdę aż tak nisko upadliśmy jako naród, że otwartości i gościnności się wstydzimy i własnych tradycji wyrzekamy?
Hej kolęda, kolęda!
Komentarze (7)
Jest sens w tych słowach. Różni są ludzie, różne rodziny, jednym lepiej, drugim gorzej..., lecz kraj i narodowac jeden. Zamiast sie jednoczyć, wielkim upodobanie darzymy wszelkie podziały...
Polska ...,nic dodać, ni ująć.
Niestety. Komuś bardzo zależało i zależy na tych podziałach, a my idziemy, jak barany na rzeż...
Dzięki za wizytę i komentarz, KM, Betti. Napisane jest tak, jak jest i pewnie mogłoby być o wiele lepiej, ale myślę, że przynajmniej intencje wyraziłem w sposób czytelny. Ech, te podziały i przemiany kulturowe! W którą stronę zmierza to wszystko? Nie wiem.
No, trochę refleksyjny i ponury nastrój. Ciekawe wykorzystanie motywu i kontrast. Dobre drabble
Dzięki Panu, Panie Buczy, pozdrawiam serdecznie po dłuższej przerwie. :)
Nie wiem, jak Wy, ale ja tu widzę aż trzy powiązane (niepowiązane?) ze sobą tematy. Aż trzy! Być może trochę za dużo. Temat zanikającej tradycji, temat odgradzania się zasiekami i płotami, szpecenia krajobrazu przy okazji, wreszcie na koniec problem żabkomanii jako nowej religii wszystkich, powtarzam wszystkich Polaków, a zwłaszcza alkoholików, którzy chleją ten swój etanol bez żadnych limitów, na przykład właśnie ograniczeń czasowych czy godzinowych, bo wiadomo przecież nie od dziś, że żabki są otwarte prawie non stop. Ot co.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania