Heksagram w Herbacie

i– w filiżance pojawia się księżyc,

nie jako światło, lecz jako heksagram

unoszący się na powierzchni herbaty;

jego linie drżą, otwierając bramę

między chwilą obecną a tym,

co dopiero się rodzi

człowiek uczciwy pochyla się nad znakiem,

bo w każdej kropli dostrzega przemianę:

rozpad, wzrost, skryty powrót do źródła;

wie, że padołu cierpienia nie opuszcza się czynem,

lecz zrozumieniem,

które przychodzi jak szept

między dwoma trygramami

księżyc w filiżance rozsnuwa się powoli

niczym wróżba o nieuchronnym ruchu rzeczy;

jego światło nie pyta o wolę —

ono jedynie ukazuje to,

co już drzemie w korzeniach losu

a człowiek uczciwy milknie,

bo rozumie, że każda odpowiedź

jest tylko cieniem większej zasady,

tej, która łączy ogień z wodą,

spokój z burzą,

odejście z powrotem

i dlatego siedzi nieruchomo,

patrząc, jak heksagram w herbacie

powoli przemienia się

w Drogę,

którą i tak musi przejść

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania