Heksametr

Chciałabym, powiem Wam dziś szczerze,

Heksametrem pisać wiersze,

Ale jak długo nie leżę,

Nie wychodzą wersy pierwsze.

 

Kwiczę, płaczę, płaczę, kwiczę,

Piszę, kreślę i znów piszę.

Na objawienie dziś liczę,

Lecz popadam w banał, kliszę.

 

Jak, mój drogi Mickiewiczu,

Jak Słowacki, Białoszewski,

Pisać i nie prawić kiczu?

Jak nie popaść w szał szewski?

 

Pianę toczę z ust mych całych,

Zakrwawionych niewątpliwie,

Nie oceniam szans swych małych,

Płacząc tylko rzewnie, tkliwie.

 

Już za moment, chwilę, stanie się zło,

Jak znów nie wyjdzie to powieszę się.

O mój Boże, chyba wreszcie poszło!

Więc od dzisiaj heksametrem pisać wszystko chcę!

 

Nosz kur...czę...!!!

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Karo 05.02.2016
    Jakoś nie przypadł mi do gustu ten wiersz. Mnie się go źle czytało, co nie znaczy, że jest zły. Ogółem jest dobry, choć nie na poziomie twoich wcześniejszych (mam na myśli jeden, wiesz który? ) Zostawiam 4 ;)
    P.S. Skoro już tu jestem to zaproszę Cię do "Prosty wierszyk dla prostych ludzi" ;) u mnie.
  • Bardzo dziękuję :D Wieczorem wrzucę drugi, lepszy, tylko wymaga on poprawek :D Wieczorem też przeczytam Twój wiersz bo teraz jestem w szkole jeszcze :D
  • Chris 05.02.2016
    Niezłe. Masz w sobie coś... Świeżego. Ode mnie mocne 4
  • Bardzo dziękuję :D
  • Rasia 05.02.2016
    "Jak znów nie wyjdzie to powieszę się." - przecinek po "wyjdzie"
    Wiersz nieco odbiega od pozostałych, jakie napisałeś, ale pomimo to zostawiam 5, bo napisanie czegoś takiego jest niezłą sztuką, dla mnie nawet czarną magią :)
  • Dziękuję bardzo :D
  • Neurotyk 05.02.2016
    Gratuluję. Udany heksametr. Ode mnie 4, bo za krótko:)
  • Dzięki! :)
  • elenawest 05.02.2016
    ode mnie też masz czwóreczkę, bo chociaż czytało mi się dość przyjemnie, to jednak nie wzbudził we mnie takiej fascynacji nim, jak twoje pozostałe wiersze ;)
  • Dzięki :)
  • Beznadzieja 11.02.2016
    Mi się z kolei podobał. Lekki i humorystyczny. Trochę kojarzy mi się z pisaniem przeze mnie wierszy. Które, w przeciwieństwie do twoich, są beznadziejne. Końcówka raczej nie zbyt mi odpowiada, przez co zostawię 4,5, czyli 5 ;)
  • Bo końcówka rzeczywiście napisana jest 10 zgłoskowcem, a reszta wiersza ośmio. Miało to pokazać, jak beznadziejnie wychodzi mi dziesiątka :D
  • Dziękuję za ocenę :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania