Hel cz.3
Widok z góry był czysty, Hel zauroczona światłem unosiła się lekko na miękkim poszyciu gąbczastego zakątka. Głaskała kapelusze odczytując ich intencje.
– Zerwij mnie i przymierz! – zawołał jeden niepasujący do reszty kapelusz. Namalowane na nim białe kropki nie błyszczały.
Hel zatrzymała się przy nim.
– Jeśli cię przymierzę pomożesz mi stąd uciec? – zapytała naiwnym dziecięcym głosem.
Gawron wyrwał sobie pióro z lotki i upuścił tak, że spadło na dziewczyny głowę.
Nie było lekkie, stuknęło dotkliwie czubek głowy, aż zasyczała.
– Podnieś, podnieś! Kra, kra! – wirował w młynku powietrznym.
– Wredne ptaszysko, czego chcesz? – pochyliła się i w tym momencie pióro zaczęło pisać na nodze grzyba.
– Wypowiedz te słowa, a wrócisz do ogniska domowego...
– Nie działa! – Czuję żal, i to okropne uczucie... Co, żeś uczynił! Nienawidzę cię! – Zerwała kapelusz i wsunęła na głowę. Grzyb wypuścił niebieski pył i kiedy kichnęła, rozdmuchała chmurę.
Na skałach rysunki płowiały, czerń z węgla drzewnego szarzała niczym martwy poranek.
Matka stała nad jednym z nich, kiedy pojawił się napis "Wypowiedz te słowa, a wrócisz do ogniska domowego..."
Próbowała zatrzeć treść, unicestwić to polecenie, ale nic nie mogła zrobić gołymi dłońmi.
Wróciła do chaty, usiadła przy córce i szeptała jej do ucha, wierzyła, że ją usłyszy. Anielica patrzyła na nią ze smutkiem.
Za oknem jasne punkty zapalały się i gasły na tle ciemnych drzew lasu.
– Spójrz! Obłok formował się w kształt ludzkiej postaci. – Jest, tam blisko skał idzie w ich stronę. – Obie opiekunki wybiegły na zewnątrz.
– Hel! – Matka wołała ją, bez skutecznie.
Postać przykucnęła, trzymała coś w dłoni.
– Ona, to musi być ona. – Matczyny instynkt podpowiadał jej, że musi szybko znaleźć rozwiązanie, zanim zniknie na zawsze.
Biała postać przemówiła.
– Musimy ją położyć na tym samym miejscu, w którym to wszystko się odprawiło – powiedziała stanowczo. Anielica nie miała wątpliwości. Wepchnięcie ducha w ciało mogła dokonać tylko ona.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania