Hel i Hela
– Heniek, byłeś kiedyś na Helu?
– Tak, Hela, byłem w Helu.
– Mówi się „na Helu”.
– Hela, byłem w Helu.
– Na Helu!
– W Helu. Tym na Helu.
– Co z tobą? Nawdychałeś się helu?!
– Hela, z tobą to i bez helu mogę zrobić trzy w jednym: być w Heli na Helu w Helu
Komentarze (38)
Za mało helu Helu!!!!
Mam balon helu... ale, cholera, aż mnie unosi. Donieść nie mogę... może upiję i pośpiewam... falsetem sobie? ;)
Hela na Helu ma gości w Helu,
tylko czasami ich nazbyt wielu,
wtedy upija rycerzy,
przecież sen im się należy,
żeby nie było, że przyszli bez celu ?
Upijasz rycerzy helem?
A co jest Twoim celem? ;)
Zdzisław B.
To na Helu Hela
szwindle w życie wciela ?
Szpilka
Acha, takaś ty...
Hela w tobie tkwi? ;)
Zdzisław B.
Kto tu Helę podejrzewa
o postępki zakazane,
pod pomnikiem on Breżniewa
dziegciu łyknie pełen dzbanek ?
Szpilka
Ty Breżniewem nam nie bruździj,
wyjdzie szydło z worka,
Heląś jesteś w pełnej krasie,
Pewnieś ty cenzorka :)
Szpilka
Jeśli nie zamieścisz natychmiast tego limeryka jako Szpilka, to Ci go ukradnę.?
Narrator
To cieszę, że podobuje, to taki spontan, wymyślę inne, dzięki ?
Zdzisław B.
Lonia Breżniew wiecznie żywy,
właśnie stoi już w alei
i to nie są żadne zgrywy,
choćby wszyscy zbaranieli ?
https://kresy24.pl/moskiewska-aleja-wladcow-uroczyscie-wzbogacona-czeka-na-putina/
Popiersia Lenina, Stalina i innych byłych władców ZSRR oraz okresu postsowieckiego odsłonięto 22 września w moskiewskiej „Alei Rządzących”.
Szpilka Lata temu byłem przejazdem przez Moskwę (1987). Miałem kilka godzin przed odlotem samolotu, pochodziłęm więc po mieście. Na jednym z ogromnych rond ulicznych stał duży obraz Breżniewa... z nieproporcjonalnie szeroką lewą połową piersi. Złote gwiazdy (którymi się obwieszał za życia) musiały być na tej samej wysokości i... malarz poszedł na łatwiznę. PS. Fajna miniaturka mi z tego wyszła w jednej z książek :)))
Zdzisław B.
Nom, tak było - dużo medali i nadawanie sobie nienależnych tytułów, kompleksy mieli i słusznie ?
Chyba sobie mózg tym helem uszkodziłeś...
To jak z tym nagminnie teraz forsowanym " w Ukrainie".
Jest na Węgrzech, na Litwie i prawidłowo jest na Ukrainie
Pansowa, to zmiana w nazewnictwie wprowadzana ostatnio w Polsce. Podobno aby odróżnić państwa i miasta (jako niezależne władczo lub samorządowo samodzielne) od nazw ziem, regionów czy dzielnic. Dlatego zaczęto zapisywać: w Polsce, w Ukrainie, w Litwie, w Białorusi (też już tak zapisują zamiast: na Białorusi), w Ukrainie, w Warszawie, w Pradze (czeskiej). Natomiast: na Mazowszu, na Pradze (dzielnica Warszawy), na ziemi polskiej, na ziemi ukraińskiej... Co z "na Węgrzech"? Gdyż występuje tu zgrzytliwa zbitka "w - W" (chyba że kiedyś wprowadzą "we Węgrzech", tak jak jest "we Włocławku"). PS. Też niezbyt mi to podchodzi (przyzwyczajenie długiego używania poprzednio obowiązującej składni), ale trudno, będę musiał się przyzwyczaić.
Zdzisław B. Nie wiem Zdzichu jakie są motywy, ale wiem co powiedział Miodek odnośnie tej maniery.
Jego zaś nie można posądzać o brak kontaktu ze współczesnemu zasadami pisowni.
pansowa
Tak, wiem, co powiedział prof. Miodek kilka lat temu. Ale on oraz prof. Bralczyk i Rada Języka Polskiego po 24 lutym zmienili zdanie uznając, że forma "w Ukrainie, do Ukrainy" jest poprawna i szybko zastąpi formę "na".
Pod linkiem można wysłuchać tych nowych opinii:
https://klodzko.naszemiasto.pl/na-ukrainie-czy-w-ukrainie-ktora-forma-jest-poprawna-jak/ar/c5-8744747
Zdzisław B. Słyszałem jego wypowiedź nie dalej jak miesiąc temu.
pansowa
Możliwe, nie znam tej sprzed miesiąca. Ale, jak znam życie, to "w" stało się już tak powszechne, że stopniowo wyprze "na".
Zdzisław B. Tego akurat nie neguje, ale ta wypowiedź, w końcu autorytetu, bardzo mnie zaciekawiła.
To "w" strasznie mi sztucznie brzmi.
Pansowa
Psor Miodek stwierdził, że na Ukrainie jest dobrze, zaś psor Bralczyk stanął okoniem, wg niego nowa forma też jest poprawna, czyli można używać obu ?
W Helu, to pewnie o hotel chodzi, ale dziad drogi ?
https://hotelhel.com/
Szpilka
No dobra, po kolei - co co oznacza w moim dribbelku ;) :
- w Helu -w mieście Hel (tak jak: w Warszawie, w Gdańsku...),
- na Helu - na Półwyspie Helskim,
- w Heli - hmm... domyśl się sama ;)
PS. Nawet w miniaturce chciałem wpierw umieścić "w Helu" - jako w hotelu Hel w mieście Hel na Półwyspie Helskim, ale to byłoby już zaciemnienie przez dwukrotne powtórzenie "w Helu".
Pozdrówka :)
Zdzisław B.
Hahahahaah, to dogging jest, skoro w Heli w mieście Hel, jednak w hotelu Hel bardziej roztropnie.
Też pozdrawiam i udanego weekendu życzę ?
Szpilka w wypadku miniatury Zdzicha wszystko się zgadza z helem ?Z tym że chodzi chyba o miejscowość Hel na półwyspie Helskim, czyli kolokwialnie - na Helu.
Znaczy byłem na Helu w Helu.
Co do poprawności w sprawie Ukrainy, może i obie formy są poprawne, ale w Ukrainie zwyczajnie mnie irytuje sztucznością.
Pansowa
To jest lepiej widoczne w języku angielskim.
Do tej pory mówiono na przykład: 'I came from the Ukraine'. Nazwa Ukraina nie była traktowana jako nazwa unikalnego państwa, tylko nazwa jakiegoś obszaru geograficznego, tak samo co 'the United States', dlatego obecność przedimka określonego 'the'.
Po ataku Rosji na Ukrainę było sporo protestów, żeby traktować nazwę jak nazwy innych państw, bo Ukraina to jest suwerenny kraj, a nie jakiś region należący do innego kraju, dlatego opuszczono 'the' i teraz słyszymy: 'Russia despatched new troops in Ukraine'.
Być może podobny trend jest w języku polskim. ?? ? ??
Narrator Bardzo możliwe, ale nikt nie kwestionuje wyrażeń na Litwie, na Węgrzech, a to są ewidentnie państwa, a nie region.
Pansowa
Tak, zgadzam się, że to są utarte wyrażenia i nie powinno się ich zmieniać, gdyż zmiana nie daje żadnych korzyści, a tylko wprowadza zamęt.
Szpilka
Nie przeczę, że lepiej w bardziej kameralnych warunkach, znaczy w hotelu. Ale latem, przy ciepłym wieczorze, gdzieś na rozgrzanym piasku... hmm... ;)
Narrator
Włąśnie o to chodziło w tych protestach o składnie po 24 lutym - że nie chodzi o region Ukraina (ziemię), tylko o suwerenne państwo Ukraina.
Pansowa
Mnie też denerwuje sztucznością, może z czasem się przyzwyczaję do novum albo i nie ?
Zdzisław B.
Na piasku? Hihihihih, przeca piasek wlizie, tam gdzie słońce nie dochodzi, na mchu to jest wyraj ?
Hel? A co z metalem?
Metal troszkę cięższy niż hel. Nie chciał się unieść.
Stop stop metalu Alu.
Taa... możesz wołać dziouchę: "Alu!", szczęściem ona nie z metalu.
Zdzisław B. Z aluminium..
skandal Ktoś kiedyś mówił, że z amelinium...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania