---

---

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (53)

  • Artbook 23.07.2019

    Bardzo ciekawe nawiązanie do eksperymentu Persingera.
    Odnoszę wrażenie, że wiersz podtrzymuje dalszą dyskusję o tym eksperymencie.
    A może o jego wątpliwości? Jakoś tak to czytam...
    Podobają mi się te duchowe odniesienia ;-)
    Pozdrawiam, świetny tekst!

  • Tjeri 23.07.2019

    Dziękuję, cieszy mnie bardzo Twój koment - zarówno jeśli chodzi o ocenę wiersza jak i jego odbiór. :)

  • Artbook 23.07.2019

    A Ty Tjeri co sadzisz o samym eksperymencie Persingera, jeśli można zapytać ;-)

  • Tjeri 23.07.2019

    Artbook - wydaje mi się, że wszelkie odkrycia naukowców od struktury atomu, aż po budowę kosmosu, pokazują jedynie sposób, a nie przyczynę. Czyli w kwestii człowieka (nie)wierzącego Persinger dla mnie nie odpowiedział na żadne pytanie. Aczkolwiek eksperyment sam w sobie przerażający dla mnie, bo znów udowadnia, że jesteśmy kupką mięska kierowaną hormonami, impulsami. Pewnie można nas zhakować :D. I tym bardziej powinniśmy sobie udowadniać, że jednak jest w nas coś więcej.
    Sorki za rozpisanie - łatwo płynę w ciekawych dla mnie tematach :D.

  • Tjeri 23.07.2019

    Artbook, a Ty -odbijam pytanie :)

  • Tjeri 23.07.2019

    korekta: jesteśmy kupką mięska, którą mogą kierować hormony i impulsy

  • Artbook 23.07.2019

    Bardzo Ci dziękuje Tjeri za tą interesującą odpowiedź :-) Jak temat ciekawy, to i człowiek z lekka płynie ;-) Jeśli chodzi o mnie, to ten eksperyment pokazał jak niewiele wiemy o mózgu. To prawda, że dzisiaj wiemy więcej, ale to nadal niesamowicie skomplikowany twór. Szacun dla Projektanta ;-)

  • Tjeri 23.07.2019

    Artbook - zgadza się. Dzięki!

  • Jacom JacaM 23.07.2019

    podoba mi się, choć zapis trochę przeszkadza

  • Tjeri 23.07.2019

    Dziękuję za wpis, a co dokładnie w zapisie przeszkadza?

  • Jacom JacaM 23.07.2019

    Tjeri

    np. tak bym zapisał
    /
    puste drogi pod Damaszkiem
    granitowe ścieżki góry Horeb

    ciało jest wszystkim
    /
    tak czy inaczej, jest ok

  • Tjeri 23.07.2019

    Jacom JacaM - ja nie przepadam za taką wersyfikacją poprawną graficznie (z braku lepszego wyrażenia), staram się by podział na wersy był równoprawnym środkiem poetyckim. Nie twierdzę, że jest idealnie w tym wierszu, tłumaczę tylko co mną kieruje :)

  • Tjeri 23.07.2019

    Jacom JacaM tak mi się jeszcze rzucił Twój koment dot wersyfikacji - "puste" jest wyodrębnione dla podkreślenie przerzutni.

  • piliery 23.07.2019

    Nie podzielam Twojego poglądu. Nasze ciało to tylko oprawa. Persinger dowiódł tylko że stymulując mózg coś można. Nie dało sie udowodnić ze to halucynacje. Natomiast inne doświadczenia w tym relacje osób w stanie śmierci klinicznej potwierdzają "fizyczne" istnienie świata duchowego. Tylko poezja ma prawo do oceny świata/rzeczywistości w taki piękny skrótowy sposób.

  • Tjeri 23.07.2019

    Wielkie dzięki za wpis! Tylko co jest wg Ciebie moim poglądem - z którym się nie zgadzasz? ;)

  • piliery 23.07.2019

    Tjeri Ciało to nie wszystko co posiadamy. Precyzyjniej : nie posiadamy ciała, jesteśmy tylko jego użytkownikami. Do nas należą tylko nasze myśli i czyny. Nawet jeśli odebrana nam będzie ich świadomość . One i tak pozostaną.

  • Tjeri 23.07.2019

    piliery - ale czy to aby pogląd, czy też hipotetyczny wynik eksperymentu myślowego, w który się zabawiłam?

  • piliery 23.07.2019

    Tjeri eksperyment tego nie udowodnił więc myślę ze to Twój pogląd.

  • Tjeri 23.07.2019

    piliery - ten wiersz jest eksperymentem, a może głupio to nazwałam - jest rozważaniem przy przyjęciu określonej tezy - czyli tego co by było gdyby Persinger miał rację. Mój pogląd (a może tego kto snuje tą opowieść - nie zrównujmy ról) to to - co mam nadzieję czujesz po przeczytaniu tego tekstu.

  • Tjeri 23.07.2019

    Nazwałam to oczywiście zbyt szumnie teraz i wyszła orkiestra z pojedynczych skrzypiec :D.

  • piliery 23.07.2019

    Tjeri wg mnie PL jest autor :)

  • Tjeri 23.07.2019

    piliery - w tym przypadku tak, ale równie dobrze mógłby nim nie być. Co więcej dla zdrowia nie powinien nim być :D

  • Tjeri 23.07.2019

    piliery - i jeszcze co do poglądu... to co poczułeś po przeczytaniu?
    Czysto z ciekawości pytam.

  • piliery 23.07.2019

    Tjeri Wątpliwość. Znam ten eksperyment od dawna i mam wyrobiony pogląd w sprawie.

  • Tjeri 23.07.2019

    piliery - to jestem super zadowolona z wiersza ;)

  • Tjeri 23.07.2019

    chyba że mówisz o wątpliwości jako o "wyrobionym poglądzie w sprawi" a nie reakcji na wiersz. Wtedy już nie będę super zadowolona :D

  • piliery 23.07.2019

    Żeby nie było wątpliwości 5

  • Pan Buczybór 23.07.2019

    Nie wiem, czy ten ostatni wers jest koniecznie potrzebny. Tak czy siak, naprawdę dobre

  • Tjeri 23.07.2019

    Dziękuję :). Tak z czysto literackiej strony masz niewątpliwie rację, Panie Buczyborze, co do ostatniego wersu. Tyle że on zmienia nieco kontekst - przynajmniej taki był mój zamysł. Aczkolwiek nie powiem, gryzłam się nad nim, bo mam tendencję do cięcia. :D
    Aha, te nawiasy, to znów niedostępna kuryswa.

  • Tjeri 23.07.2019

    Ale uruchomiłeś mi znowu nożyczkowe swędzenie, zastanowię się jeszcze nad wyciachaniem łonego ostatniego wersu. :) Dzięki

  • puszczyk 23.07.2019

    Nie jestem przesadnym miłośnikiem Twoich wierszy opartych na nauce (może z wyjątkiem Betelgezy).
    Jak kojarzę własną interpretację, to wynikała ze zderzenia współczesnego , naukowego sposobu zrozumienia istoty wiary i Boga, a wiarą czystą, wynikającą z intuicji i samego przekonania bez dowodów.
    Stąd postać Jezusa ( w końcu historyczna), a jednak mistyczna i Damaszek jako miejsce nawrócenia św. Pawła (w końcu hełmu też nie miał).
    Co jest konkluzją tej konfrontacji?
    Ano mówi o tym ostatni wers i nie jest to konkluzja przyjemna.

  • Tjeri 23.07.2019

    Kiedy to nie jest wiersz oparty na nauce. Kompletnie nie. Betelgeza zresztą też nie - tak jak w Twojej prozie używasz tła historycznego by pokazać losy jednostki, tak u mnie, jakaś tam drobina "naukowa" stanowi pretekst do rozważań humanistycznych lub osobistych. Bo nawet tłem nie jest.
    A koniec jest przyjemny lub nie - w zależności od Twojego osobistego rozrachunku z postawioną tezą.
    Dzięki za wpis!

  • puszczyk 23.07.2019

    Łoj! :)))
    Poszła mi po skarpetach...
    A i tak wolę inne :)

  • Tjeri 23.07.2019

    Hihi - tom usatysfakcjonowana. Tymi skarpetami znaczy :)

  • Aisak 23.07.2019

    Bardzo ciekawy temat wiersza.
    Nie znałam, więc chętnie poznam.

    Wiersz dobry, tylko ost wers mi się gryzie.

  • Tjeri 23.07.2019

    Ano ten ostatni wers także Pan Buczybór mi wskazał. Dla mnie on jest potrzebny, choć wciąż o tym myślę. W każdym razie nieco inaczej wyglądają te słowa zapisane kursywą.
    Dzięki za wpis!

  • Aisak 23.07.2019

    Ha, a nie czytałam komentarza Bó.

  • Freya 23.07.2019

    Zaciekawił mnie teges tytuł i to, że podjęłaś w wierszu próbę zobrazowania, odniesienia do empirycznego eksperymentu natury neuroteologicznej – podjętego przez psychologów, jejku :))
    Ok. wiadomo jak przebiegał i z całą pewnością nie posłużył budowaniu wiarygodności osobliwości jakiegoś Boga, skoro polegał na zaburzeniu poprawności i stymulacji działania mózgu człowieka – czyli częściowym zakłóceniu, upośledzeniu tego organu ;))
    Równie dobrze można by było wrzucić ludzi do ciemnicy i katować jakimiś ultra czy infradźwiękami – też coś spowodują, albo nafaszerowaniu środkami odurzającymi... Przewlekły głód także może prowadzić do zaburzeń struktury sieci neuronowej, a niektórym osobom wystarczy jakiś impuls, sugestia – aby doznali iluminacji, transu, mistycznych odniesień ;))
    W psychiatrii nie jest już tak nieinwazyjnie, ponieważ faktycznie oddziaływuje się farmakologicznie na organizm, bądź impulsami elektrycznymi na pewne pola kory mózgowej (nadal są takie eksperymenty) i nie mają na celu kontaktu z istotą niematerialną o wyższej świadomości, lecz działań naukowych ew. jakiegoś sukcesu medycznego wobec zaburzonego pacjenta.
    Robiono też eksperymenty dotyczące skuteczności modlitw – wyniki nie były sukcesem teologicznym, a nawet wręcz szkodliwym oddziaływaniem :) Pzdr.

    Ps. Trudno mi się odnieść do samego wierszyka, niby esencjonalny – może nawet nazbyt ekstrakt.

  • Tjeri 23.07.2019

    Dzięki za fajny koment! Ano właśnie w tym rzecz - że kwestie wiary wciąż pozostają kwestiami wiary... Żadne eksperymenty (udane czy nie) tego nie zmienią. Ale temat ciekawy i można zastanowić się co by było gdyby. Bo człowiek potrzebuje wierzyć (mam na myśli wiarę szerokopojętą - nie tylko religijnie). A możliwości i sposób działania mózgu to fascynujący temat, szkoda, że wciąż tak wiele białych plam.

  • Tjeri 23.07.2019

    Aa, co do esencjonalności - tak właśnie lubię i co gorsza inaczej nie umiem.

  • puszczyk 23.07.2019

    Ale nie to, żebyś coś z nauką... :)))
    Skarpetki znowu mnie swędzą.

  • Tjeri 23.07.2019

    Hihi, biedactwo. Puszczyku - samego eksperymentu nie ruszałam, bom za cienka w uszach. Interesuje mnie aspekt humanistyczny i to "co by było gdyby".

  • puszczyk 23.07.2019

    A cuś nadajesz w komentarzu powyżej...
    Jakieś ekperymenta itd...
    Raczej nie przy ołtarzu Pańskim. :)

  • puszczyk 23.07.2019

    No i trudno, abyś omawiała sam przebieg eksperymentu w wierszu...

  • Tjeri 23.07.2019

    Ot, wierci :D. No niech bedzie - ma trochę racji pan Puszczyk. :)

  • puszczyk 23.07.2019

    Yessss!!!!

  • Halmar 23.07.2019

    Wąchajcie się i liżcie pod ogonami, pieseczki :) śmieszne to i żałosne :D tak jak żałosny jest pelikan karmiony wszelkim śmieciem.

  • puszczyk 23.07.2019

    Gdzie jesteś Sowa?
    Jakieś wzruszające harlekiny chory umysł tu pisuje. :)))
    Radioaktywność mózg komuś zeżarła :)))
    Trafi człek na oszołomstwo i ma wesoły autobus.

  • Halmar 23.07.2019

    Karm się radioaktywna fontomontazerią, na zdrówko.

  • puszczyk 23.07.2019

    Ee Sowa, ponoć mężata i dzieciata jesteś,a ja tyle energii bajeranckiej zużyłem (((:
    Nie pasi.
    Znałem kiedyś wiarołomną żonę i czkawką mi się do dziś na portalach odbija. (((:
    Zostaniemy kumplami? Plizzz...

  • Tjeri 23.07.2019

    Bardzo proszę o niekarmienie trolli pod moimi tekstami.

  • Halmar 24.07.2019

    Tjeri sreri jedynym trolem jesteś tutaj ty. Więc racz stąd sobie iść precz. Paniała? Precz.

  • puszczyk 23.07.2019

    Sorry batory.
    Tak mi się z głupia frant przypomniało.
    Już spadam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania