Hip Hop
kocham cie moje kochanie
ciało twe mojemu oddane
cała we łzach płaczesz skrycie
byłaś dla mnie całym mym życiem
kocham cie moje kochanie
wielką stratę zrobiłaś rozstaniem
cały czas wstrzymałaś w niebycie
byłaś dla mnie słońcem księżycem
kocham cie moje kochanie
tak jak światło rosę nad ranem
całe niebo mieliśmy w Madrycie
teraz tylko zostało mi picie
kocham cie moje kochanie
byliśmy karkołomnym zadaniem
kwiat lotosu spisaliśmy w sanskrycie
teraz tylko nawijka na bicie
rzęs twych zamglenia
objęcia nieistnienia
obłoki twych loków
zaklęcia zamartwienia
uśmiechów wspomnienia
ramiona zapomnienia
daj twe dłonie w splocie
innemu idiocie!
Komentarze (18)
Nie rozumiem tytułu, bo nie ma muzyki, która nazywa się "hip hop".
Całość jest słabawa. nawinięcie czegoś takiego pod bit byłoby bardzo słabe (wręcz nie byłoby to rapem).
Nie pisałeś tego pod żaden podkład, prawda? A to błąd, wielki błąd. Wersy są o wiele za krótkie.
Treść też słabawa, żadnych gier słownych, follow up'ów, porównań czy też fajnych metafor, a rymy takie nijakie
Wiele pracy przed Tobą, nie oceniam.
pisałem pod podkład na youtubie https://www.youtube.com/watch?v=7l-QCnNL9ew
przeciez w hip hopie nie chodzi o jakies skomplikowane nie wiadomo co, ma byc prosto, do serca
Może i w trueschool'u, ale teraz mainstreamem jest newschool. Newschool, pod względem brzmienia, jest lepszy. Tylko ten dobry z przykazem+forma. Teraz w tekstach musi być przekaz, forma, follow up'y itp.
Muzyka się zmienia.
Skryty Btw. tekst nie pasuje do podkładu.
Skryty pasuje, nie potrafisz wyczuc rytmu ziomuś. specjalnie go jeszcze nagrałęm na komórkę i jest flow, hehe... rozumiem że czasami cos nawijasz?
Skryty a tak poza, to jaki przekaz? że mam cierpieć jak to źle jest mieszkać w blokach? czyli według ciebie new school już nie traktuje o miłości, rozczarowaniach, związkach?
drohobysz strzelam, że jest to dukanie. Newschool traktuje o wszystkim, tylko nie w taki denny sposób.
Btw. W newschoolu już nie traktuje o blokach
I jeśli pisząc takie rzeczy, uważasz, że masz flow i jest spoko, to trochę samokrytyki
jak mnie disujesz to ja tez moge. hejtujesz a nawet nie słyszałes jak to leci. chcialem troche nawiazac do 18l, taki mialem akurat dzien. sam bys w zyciu nawet jednej takiej metafory nie napisal jak ja kilka w jednej zwrotce.
Nie dissuje, wyrażam swoją opinie, nie uważam, że piszę dobre teksty, ale szukanie metafor na siłe i Twoje samouwielbienie jest śmieszne. Robić jeszcze follow up'y do jednostałowców.
Jednostrzałowców*
Skryty no proszę ja ciebie! skończmy już z tym. to tylko kilka wersów na krzyż, czasem wychodzą lepsze, czasem gorsze. nikt jeszcze od tego nie zginął :)
drohobysz nie zginął, do Ciebie też nic nie mam, po prostu wyrażam swoją opinię i staram się ją obronić. Głaskaniem po głowie nic nie osiągniemy. Napisać dobry tekst o miłości jest ciężkie, bo łatwo wychodzą denne. Pisz i pisz, będzie lepiej!
Tekst całkiem, tylko zapis lekko buracki. Dodać ogonki, interpunkcję, ewentualnie duże litery i będzie spoko. Poprostu słaba prezentacja niezłego tekstu. Pozdro
dzięki Panie Buczyborze :)
trochę, jak Maanam
kocham cię kochanie moje
kocham cię a kochanie moje
to polana
w leśnym gąszczu schowana
kocham cię kochanie moje
kocham cię a kochanie moje
to sad wiosenny
rozgrzany i senny
(ref): kocham cię a kochanie moje
to rozstania
i powroty
i nagle dzwony dzwonią
i ciało mi płonie
kocham cię tak
kocham cię kochanie moje
kocham cię a kochanie moje
to oczy twoje
we mnie wpatrzone
kocham cię kochanie moje
kocham cię a kochanie moje
to tęsknota
nieskończona
kocham cię kochanie moje
kocham cię a kochanie moje
to przypominanie
pierwszej pieszczoty
kocham cię kochanie moje
kocham cię a kochanie moje
to noce
z miłości bezsenne
ogonki dodać, ale bez interpunkcji i wielkich liter.
tekst mi się podoba. całkiem.
dzięki Aisak. haha, tekstowo faktycznie Manaam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania