hipotetycznie?
do ust przykładam eter, potem
ssę. śnię wszechświaty...
einstein umarł zanim zrozumieliśmy. teraz wierzę
w cokolwiek
i zbyt mocno. i błądzę,
gubię się po kieszeniach,
netflixach i wierszach.
do ust przykładam eter, potem
ssę. śnię wszechświaty...
einstein umarł zanim zrozumieliśmy. teraz wierzę
w cokolwiek
i zbyt mocno. i błądzę,
gubię się po kieszeniach,
netflixach i wierszach.
Komentarze (44)
Mocno niedoprecyzowany w kwestii dawkowania
nie jest takie łatwe utrzymywać się dniami w półśnie
słone paIuszki jest niedopracowany idealnie. Przynajmniej tak teraz na niego patrzę.
Roma, w tym jest kwintesencja eteru, dojść do granic schizofrenii umysłu, nie przekraczając czerwonej linii
Roma, nawet Witkacy tego nie opanował
słone paIuszki widzimy ten wiersz trochę inaczej, nie?
Ale to dobrze :)
Roma, kwestia tkwi w małych ilościach, podawanych wstrząśnięciem z dużej butelki
słone paIuszki tak, zdecydowanie inaczej xD
szmatkę namaczasz silnym wstrząśnięciem trzymając butelkę pod medium inhalacyjnym
wtedy łatwo kontrolować stabilność tej substancji
słone paIuszki zapamiętam :)
Roma, na początku to jest bardzo trudne, łatwo wpaść w eteromanię. Można to kontrolować jak gastrofazę przy ziole, potrzeby tylko trochę czasu
słone paIuszki początki są zawsze najtrudniejsze
Roma, lepiej nie przekraczać czterech dni otwierania percepcji intelektu
zaczyna się tak mocno czuć rzeczywistość, ludzkie spojrzenia potrafią boleć
słone paIuszki ludzkie spojrzenia mogą boleć i bez tego. Może boleć też brak niektórych spojrzeń.
Do tego nie potrzeba nic więcej niż ludzie.
bardzo potężne uczucie, trzeba mieć silną psychikę że nie zbłądzić w umyśle
Roma, to na innym poszomie percepcja
słone paIuszki wierzę.
Spadam spać i dzięki za spojrzenie :)
Garage 8% trochę uspokajał, bo pokrewny bardzo z eterem
Od tego czasu nie miałem odwagi do tego wróćić
*niedoprecyzowany
Roma, przerażające jest poczuć całą przestrzeń ludkiego umysłu
a potem jeszcze zaczyna logiczną półkulę mózgu wyłączyć
wrota piekieł ludzkiej psychiki
Najlepiej potraktować to jak warunki atmosferyczne do których trzeba się dostosować
próba wpływania na pogodę tylko pogarsza stan
Proszenie się o kuku, pod drzewem w czasie burzy
Tylko dla wytrawnych psychonautów
Wyobraź sobie, nawet Witkacy się tego bał
Dobry tydzień wracałem do stanu normalności
bardzo delikatnie się trzeba wtedy obchodzić z myślami
I w żadnym wypadku zioła bo psychoza gwarantowana
Einstein brzmi efektownie ale plakatowo. eter + ssę robi tu pazur. Ozdobniki nie potrzebne.
Ozdobniki w sensie: netflixy i wiersze? Jakoś nie potrafię sobie bez tego tego wiersza wyobrazić...
Ja popatrzę na niego jeszcze raz i może uda się go jakoś lepiej poukładać, ale to na spokojnie.
Dzięki za zajrzenie :)
Roma, pierwsze dwa wersy robią cały ciężar, w trzecim potykam się o Einsteina. Wiersz przestawia kadr i traci impet. Szkoda ich ;)
NinjaC kurde, rozumiem. Ja myślałam, że to będzie takie fajne wybicie, że taka zmiana ciężkości dobrze wpłynie na tekst... Cóż, popracuję nad nim jeszcze :)
Roma, może tak jest. To tylko moje czytanie. Pozdrawiam
Wyobrażając coś nierzeczywistego, co nie jest potwierdzone, ale może być możliwe jest bardzo trudnym przedsięwzięciem.
Często takie sytuacje opieramy na hipotezach, a nie na faktach.
Jednak wątpliwości są rzeczą ludzką i trzeba wierzyć i szukać pozytywnych dotknięć, nawet tych nie znanych.
Pozdrawiam
"Jednak wątpliwości są rzeczą ludzką i trzeba wierzyć i szukać pozytywnych dotknięć, nawet tych nie znanych."
Tak. Jak najbardziej.
Dzięki Pasja za wejście w tekst. I również pozdrawiam :)
do ust przykładam eter, potem /raczej do twarzy, nosa/
ssę. śnię wszechświaty.../po co ssę, dla efektu/
teorie do uwierzenia w cokolwiek
zbyt mocno mam szansę bładzić
zawieruszona w kieszeni
netflixach i wierszach.
Bardzo podoba mi się moment z "mam szansę błądzić"... coś pokombinuję.
"ssę" nie jest dla efektu, mi po prostu niektóre słowa wpasowywują się do tekstu ot tak i to mi tak sobie gra.
Dzięki Grain za wejście w tekst.
Eter i Einstein obok Netflixa. Nie udajesz, że żyjesz w domku z piernika:) Podoba mi się ta lekkość. Żyjesz tam gdzie my wszyscy - pomiędzy metafizyką, a abonamentem standard (49 zł/miesiąc, 2 ekrany, Full HD) To nie wypracowanie na Polski. Genialne.
Nie udaję, bo i po co? :)
Żyję jak wszyscy, czasami za bardzo, dzięki wierszom czasami lżej.
Dzięki piękne :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania