Historia Choroby

Część 1

Myślisz , że życie Cię niczym nie zaskoczy? Uwierz ,że życie zaskakuje w najmniej odpowiednim momencie, Nic ci tak nie dokopie jak samo życie , też kiedyś myślałam ,że jestem niezniszczalna, do pewnego czasu, zanim los uświadomił mi ,że nie ja tu rozdaje karty. W każdej chwili może pojawić się coś czego nie będziemy mogli przewidzieć, wiesz czego ja nie przewidziałam? ze kiedyś coś co ci teraz opowiem przeżyje na własnej skórze. Pewnie słyszysz w wiadomościach ,że ludzie chorują na raka , umierają , odchodzi im ktoś bliski, widzisz? Nawet teraz się tym nie przejąłeś, tak samo myślałam. Wysportowana dziewczyna 16 letnia, kochająca piłkę nożną , jazdę na crossie i uwielbiała grać na występach, no po prostu gwiazda, czego nie dotknęła to chciała być najlepsza. Siniak przeszkadzający nałożyć kask, to ten moment w którym to wszystko się zaczyna. Młoda dziewczyna pełna ambicji, pasji, pomysłów na życie, wokół banda zbuntowanej młodzieży, wiesz kim byli ? Jej przyjaciółmi, a dlaczego byli? zaraz ci wszystko opowiem. Gdy ktoś choruje, przezywa walkę ze samym sobą , w jakimś stopniu piszę to teraz jako terapię, że warto było walczyć , bo w życiu czeka mnie jeszcze dużo niespodzianek. To wszystko jakoś mnie umocniło, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że mogę ulżyć teraz , w końcu nie porównywają mnie do chłopaka, wyobraź sobie sytuację w której jesteś bez włosów, twarz nakarmiona sterydami i chemią tak , że nie widać ci prawie oczu, wchodzisz do restauracji do damskiej toalety, a tam słyszysz tylko jak Cię hejtują , każą ci wyjść bo to damska toaleta a jeśli zwrócisz im uwagę to powiedzą , bez takich, kumasz? Wychodzisz stamtąd jak z procy, płaczesz, użalasz się nad sobą, pytasz co takiego robisz ,że tak jesteś traktowany. Ciężko było , wiadomo, z każdym nowym razem płakałam coraz mniej, ale jednak, był ten płacz , lecz nigdy w siebie nie zwątpiłam, musiałam siebie zaakceptować taka jaka byłam, trudno , nikt by nie chciał zachorować , jednak zawsze powtarzałam sobie , coś co mnie motywowało, że inni mają gorzej, inni mogli już przegrać ,a ty walczysz, nadal tu jesteś. Jeśli możesz podnieść coś ręką , podskoczyć, masz dach nad głową to nawet nie wiesz jaki jesteś bogaty. Zawsze staram się mówić o problemach na bieżąco nawet do siebie , przed lustrem, Serio! staje przed lustrem i potrafię wybuchnąć płaczem, po czym wytrzeć łzy i wybuchnąć śmiechem, i wtedy wychodzę , nie dusze niczego w sobie. Wyobraźcie sobie ,że nawet spotkałam się z sytuacją , gdzie zostałam nazwana gejem, ponieważ szłam za rękę z moim chłopakiem, i wiesz co? popełniłam największy błąd na świecie, chciałam wymierzyć sprawiedliwość , nie doszło do rękoczynów , ale było blisko, nienawiść, to jest cholernie trudny element, którego jest ciężko się pozbyć, podejrzewam ,że po dzień dzisiejszy gdzieś tam jest. Dlaczego powiedziałam, że popełniłam błąd? Ponieważ nienawiść rodzi nienawiść, ja na drugi dzień uświadomiłam sobie ,że taka nie jestem, to cholernie żałosne, szczerze? wole nadstawić drugi policzek, przyjmę to na klatę, albo po prostu to zlekceważę, kto wyjdzie na tym gorzej, ja czy ona? Co mnie obchodzi zdanie jakiejś kobiety , której nie znam? Często popełniamy błędy , lecz jest różnica w popełnianiu je przez mędrca a przez głupca. Głupiec zrobił to i zrobi to kolejny raz, a mędrzec nauczy się na tym błędzie i go już nie popełni....

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania