Historia o Fnafie.
Małe wprowadzenie
Jesteśmy w pizzeri z Fnafa 2 jest 12AM
Jesteśmy w skórze Toy Bonniego.
12AM wybiła właśnie na zegarze, animatroniki zaczeły poruszać się po pizzeri, Toy Boonie chodził po głównym korytarzu koło Parts/service, gdy nagle wyszedł z stamtąd Boonie. Toy Boonie włączył skaner twarzy i zobaczył ze w kostiumie Booniego ktoś jest,Boonie miał w systemie podstawowe pytanie więc zapytał
-Kim jesteś?
w tym momencie system Toy Booniego się spalił Robot upadł na Ziemie.
1AM
Boonie widząc to nic nie zrobił poszedł w stronę strażnika,w tym właśnie momencie pojawiła się Toy Chica oraz Freddy. Freddy wydawał dziwne dzwięki które przypominały płacz,lecz nim nie były
Komentarze (7)
to ma być fantastyka? serio?
po pierwsze wszystkie liczby zapisujemy SŁOWNIE! po drugie nawet jeśli historia dzieje się za granicą, to nie używamy zagranicznych określeń czasu, tylko polskich. Po trzecie, wybitnie masz jakiś problem z konstruowaniem poprawnych stylistycznie zdań oraz z interpunkcją. Wkradło się również wiele powtórzeń. Jak na tak krótki tekst, błędów jest masa, więc nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ocenić to na 1
O co chodzi z tą podjarą na FNAFa? Zaczyna się to robić nudne. Ja nie przyczepię się do jednostek czasu i zapisu słownego, ale do braku oryginalności jak najbardziej. Nie dość, że przypisujesz sobie fantastykę w bardzo podstawowym fanfiku, budukesz bardzi podstawowe zdania i nic właściwie nie wniosłeś opowiadaniem, to jeszcze brak ci podstawowych zasad gramatyki(kropki god damnit). Cóż, chyba nie trzeba tłumaczyć oceny. 1
MrJ nie tylko ty nie rozumiesz tej podjary, bo ja również :)
elenawest ciesze sie ze nie tylko ja. Myslalem ze tamoda minela, wlasciwie mialem taka nadzieje.
MrJ szczerze powiedziawszy ja tej mody nawet dobrze nie znam, bo jestem tutaj dopiero od niedawna, aczkolwiek udało mi sie już przeczytać kilka tekstów pisanych w podobnym guście i jakoś żaden z nich do mnie nie przemówił. Sama uwielbiam fantastykę, fakt, ale tego akurat nie rozumiem...
dla mnie to jest bełkot - nic z tego nie zrozumiałem
no nawet fajne ale to jedyna historia ,że bonnie miał zamontowane pytanie"kim jesteś" a toy bonnie sie spalił mam racje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania