Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Hitler miał rację
Hitler miał rację.
Nie był w błędzie, Adolf przez wielu kochany. Naprawdę. Ten komediant i wąsacz wspaniały.
Ten mówca i krzykacz. Ten lider, co żelazną pięścią pół Europy powalił. Co sławą swą, wzbudza strach i fascynację.
Muszę przyznać, bez cienia wątpliwości – miał rację. Miał rację i ci co mówią inaczej, chyba zgłupieli.
Ostatnie szare komórki opuściły ich gnijące czaszki i ruszyły na wakacje.
Każdy Niemiec, co kraj swój kocha i każdy Austriak nację swą lubujący, cieszy się z osiągnięcia, tego wyjątkowego człowieka.
Bo spójrzmy na to co Hitler osiągnął. Na czyn jakiego dokonał.
Kto gotów powiedzieć, że nie miał racji, robiąc to co zrobił?
Kto byłby gotowy powiedzieć, że nie uczyniłby inaczej, będąc na jego miejscu?
Czy wystarczyłoby nam odwagi, by dokonać tego co on dokonał?
Czynu tak odważnego, że sława jego znana jest wszystkim?
Czyn tak wspaniały i tak dobry, że nikt na tym świecie, nie jest w stanie powiedzieć, ze dobrym czynem nie był?
Nawet ci, którzy twierdzą, że Hitlera nienawidzą: komuniści, republikanie, liberałowie, cyganie, geje, a nawet Żydzi – przyznają mu rację, w tej właśnie sprawie.
Nie ważne co wam ludzie mówią.
Pamiętajcie, drodzy przyjaciele.
Hitler miał rację… strzelając sobie w łeb.
Komentarze (46)
Strzelił sobie w łeb? Są różne teorie. Niektóre dowodzą, że zmarł dopiero w 1962r w Argentynie, dokąd uciekł z Ewą Braun. To wydaje się logiczne po tym, że na spalenie ich niby zwłok, poszło 160 litrów benzyny. Czemu aż tyle?
Ilu miał sobowtórów?
Mity i mity.
Spalono go tak ostro - przez sowietów - z jednego powodu - by nie powstało miejsce gdzie neo-naziści mogliby zrobić miejsce kultu
Między innymi dlatego miejsce gdzie znajdował się dawniej bunkier hitlera, teraz w berlinie stoi parking
Kapelusznik trudno uwierzyć, że człowiek, jeżeli można go tak nazwać, który trząsł światem, w bunkrze czekał, no właśnie na, na kogo? Na śmierć i na sowietów? Czaszka, którą rzekomo mają sowieci, należy do kobiety, nie do Hitlera.
laura123
1. Gdzie miałby uciec.
2. Czym?
3. Czy naprawdę sądzisz, że Hitler w 45 roku, byłby w fizycznym i mentalnym stanie by gdziekolwiek ruszyć
Zresztą, wszyscy wiedzą że miał parkinsona już w 45
Więc data 62' jest wyjęta z czterech liter
W tamtym czasie, gościu z taką ilością chorób zdechłby najwyżej w latach 50 i to pierwszej części
Sowieci - z tego co wiem - nie mają czaszki "Hitlera"
Pozostałości furera mają być zakopane w jakimś nieoznakowanym, nieznanym i zapomnianym miejscu, przez niewielką grupę KGB - właśnie w imię nie stworzenia miejsca kultu.
Wiem że są ludzie kochający opowieści konspiracyjne, ale nie przesadzaj.
Hitler zdechł w Berlinie - takie są fakty.
Gdyby uciekł, już dawno byśmy to odkryli - masz świadomość skali tajnych poszukiwań KGB i FBI w czasie zimnej wojny?
Naprawdę wierzysz że by go nie znaleźli?
Gościa o niemieckim akcencie, o bardzo charakterystycznych rysach i głosie?
Dodatkowo bardzo dużą ilością zabójczych chorób, które dosłownie zabijały go od środka?
Hitler nie dożyłby 60, a w 45 miał 56 lat. Był już w sile wieku - o czym wielu ludzi zapomina.
Kapelusznik ja nie wierzę, że jak cielątko czekał na śmierć. Sowieci szli, a on spokojnie czekał w bunkrze. A później spokojnie strzelił sobie w łeb. To nie pasuje do Hitlera.
Źródła mówią, że to jego współpracownicy spalili rzekomo ich ciała.
laura123
...
Jakie "źródła"
Masz świadomość że żaden szanujący się historyk nie wierzy w te bajki, nie?
Jakie źródła?
Jakie dowody?
I skąd wiesz że to nie pasuje do hitlera?
Fanatyka który kochał niemcy ponad wszystko.
Kapitan idzie na dno wraz z okrętem - nie jest to takie żadkie.
Było wielu władców i wielkich liderów w przeszłości którzy odmówili uciec ze swoich stolic - nie ważne czy z pychy, czy arogancji.
Kapelusznik, Hitler nie był Niemcem, tylko Austriakiem. I był zwykłym mordercą, psychopatą. Jakie Niemcy on kochał? On kochał władzę i tym się upajał.
laura123
...
Brawo - jest to w tekście
Z narodowości austriak
Ale kochał Niemcy
Jedno nie przeczy drugiemu
Poczytaj o nim - miał bardzo długą, sięgającą dzieciństwa miłość do Niemiec - zjednoczonych Niemiec o jednej etniczności, a nie Austro-Węgier
Było to głównie związane z jego ojcem, który go bił i był bardzo pro-austriacki
Hitler poszedł w drugą stronę
Zresztą są inne dowody
W I wojnie światowej służył w niemieckiej, nie Austriackiej armii, mimo pochodzenia
Kapelusznik on tak kochał Niemcy, że tych Niemców, którzy byli mu nieposłuszni wysyłał do obozów albo od razu byli zabijani na jego rozkaz? Nie wiem o czym Ty piszesz. To jakaś propaganda.
laura123
...
Człowieku... czy siebie słuchasz?
...
Hitler kochał Niemcy - miłość, nie zawsze musi być ZDROWA do jasnej cholery! Może być też... no nie wiem... JEDNOSTRONNA i FANATYCZNA!
Wszystkie dowody wskazują na to, że Hitler był tak wielkim fanatykiem i szaleńcem, że przekonał siebie że wszystko co robi jest dla dobra Niemiec które kocha.
Nie jest to jedyny taki przypadek w historii
Komuniści zabijający kontr-rewolucjonistów w imię obrony rewolucji, która miała zapewnić im lepszy żywot
Jankesi likwidujący ruch anty-rasistowski i anty-wojenny - bo uważali że stoją za tym komuchy - w imię obrony amerykańskiej wolności
Stwierdzanie faktów o danej osobie - nie oznacza że się z nią zgadzam.
Jestem centrystą, anty-komunistą, ateistą i anty-tradycjonalistą
Hitler jest DALEKO poza moim poparciem - jak w przypadku 99% ludzi
I Ty mnie, oskarżasz o propagandę
Kiedy sam gadasz o idiotycznej teorii spiskowej, że hitler przeżył II wojnę światową - NIE PODAJĄC DOWODÓW?
O czym ty do jasnej cholery mówisz?
Stwierdzanie faktów, nawet jeśli nie są przyjemne dla słuchacza - nie jest propagandą.
Propaganda to przekręcanie rzeczywistości.
Fakty są następujące:
Hitler był asustriakiem o pro-niemieckich poglądach
Służył w armii Niemieckiej w czasie I wojny światowej
Był weteranem i przeżył atak gazowy
Żył pod mostem przez część swego życia
Dołączył do ruchy faszystowiskieg
Stał się jego liderem
Wymordował SA - które próbowało wygryźć z interesu armię
Odbudował gospodarkę Niemiec i zapoczątkował II wojnę w Europie (część historyków wskazuje początek konfliktu w Azji, między Japonią, a Chinami za lepszą datę)
Osobiście doprowadził do wymordowania 6 milionów Żydów
Oraz, przez swoje i swoich generałów decyzje, doprowadził do totalnej klęski, w wojnie totalnej, jaką sam rozpoczął
30 kwietnia - Adolf Hitler - Furer III Rzeszy popełnił samobójstwo, będąc na skraju załamania psychicznego, które objawiło się w jego ostatnich latach rządów w tragicznych decyzjach, ogólnym szaleństwie, negowaniu strat na froncie itp.
To taka skrócona wersja - nawet się nie rozpisując o jego latach młodzieńczych.
Fakty są takie - nie wiem co może być w tym propagandą
Kapelusznik, czemu Ty się denerwujesz? Myślałam, że rozmawiamy? Poza tym jestem kobietą.
Przepraszam, że przeze mnie się zdenerwowałeś. Już uciekam.
Miłego dnia.
laura123 są też tacy, którzy twierdzą, ze królowa Angielska jest szpiegiem ufo.
Marek Adam Grabowski naprawdę? Niemożliwe. Hahahaha
No, pojawił się uśmiech pod koniec. Nawet niezłe
Wpadło mi do głowy, to żem napisał
Słyszałem, ze Hitler był mocno uzależniony od leków. Ktoś zna ten temat i potwierdzi?
Potwierdzam ;)
Kapelusznik zastrzeliłeś mnie tym tekstem. AH to jakby mój konik od 30 lat ale to, co napisałeś to szaleństwo... Kurde nie wiem jak tu coś napisać bo mam w głowie zamęt. Rzuciłeś hasło które penie wywoła mnóstwo komentarzy.
Nie za bardzo rozumiem sens tego tekstu. Hitler był bardzo dobrym politykiem, chyba najlepszym w tamtych czasach, bo do 1940 roku uzyskał wszystko co chciał czy to politycznie, czy zbrojnie. Jego problemy zaczęły się od 1941 roku gdzie nagle „demon pokonał geniusza”. To tak bardzo skrótowo. Jednak nawet atak na ZSRR mógł zakończyć sukcesem, ale popełnił zbyt wiele błędów żeby to osiągnąć.
No cóż zacznijmy od sprostowania tej bzdury która krąży po świecie od 1945 roku. Hitler nie strzelił sobie w łep. To bzdura którą głosi się od 30.04. 1945 roku. Adolf nie chciał dostać się do niewoli, to prawda, bo bał się, że Ruskie będą go obwozić w klatce jak małpę. Dlatego tak gdzieś koło 27-29 .04. uciekł wraz z Ewą Braun samolotem najpierw na południe Niemiec, a później do Hiszpanii skąd U-bootem odpłynął do Argentyny. Na jego miejsce podstawiono sobowtóra, a miał ich Adolf trzech z których jeden był niemal identyczny (ten człowiek znaleziony przez szefa RSHA i prawdziwego Boga wojny Heydricha przez dwa tygodnie bawił w Berghof – w latach 1936–1945 dom i jednocześnie oficjalna rezydencja Adolfa Hitlera w języku potocznym nazywana „Górą”, położona na stoku Obersalzbergu w Alpach Salzburskich) i nikt się nie poznał że to nie Adolf. Podobnie znaleziono modelkę prawie idealnie wyglądającą na Ewę Braun. To tak skrótowo, bo mógłbym pisać i pisać. Na tym portalu jest VII moich odcinków o Adolfie.
Ozar...
Błagam cię - chyba nie wierzysz w te mity.
Hitler był zbyt niestabilny psychicznie i miał już parkinsona by przeżyć tak długą podróż.
Kapelusznik No dobra, ale dlaczego mogli uciec tysiącami zbrodniarze z SS z Himmlerem na czele, Bormann, Muller (szef gestapo), Mengele, Eichmann i inni, a nie mógł ich szeF? Oblicza się że uciekło ich ponad 30-40 tysięcy z tego większość do Argentyny, Brazylii, Boliwii czy Peru, gdzie Niemcy w latach 1943-1945 przerzucili miliardy marek i dolarów dla tamtejszych niemieckich firm.
Ozar
Mógł nie jest tu istotne
"Chciał" jest drugie
Założenie że ludzie będą zachowywali się w logiczny sposób zostało udowodnione jako błędne poprzez wieki
A kogo jak kogo, ale Hitlera w 45 nie można nazwać jako osobę o "zdrowych zmysłach"
Kapelusznik Tak przy założeniu że tym naprawdę chorym nie był sobowtór, ale ten udający Adolfa był wręcz idealny. mało tego czytałem bardzo sensowną teorię napisaną przez jednego z oficerów Abwehry który był takim łącznikiem miedzy Hitlerem a wywiadem. ten gość tuż przed śmiercią powiedział, że jego zdaniem dokonano udanego zamachu na Adolfa na wiosnę 1943 roku, gdzie do samolotu lecącego z Wilczego Szańca do kwatery na Ukrainie wsiadł wódz z kilkoma oficerami Wehrmachtu, a Na Ukrainie wylądował już z innymi. Kiedy dowiedział się o tym poszedł z tą informacją do admirała Canarisa szefa Abwehry a ten mu zakazał robić cokolwiek w tej sprawie pod groźbą sądu wojennego. Ciekawe i tajemnicze to było jednak gość był tak przestraszony że ujawnił to dopiero tuż przed śmiercią, co mnie nie dziwi, bo już nic mu nikt nie mógł zrobić. To taka ciekawostka.
Kapelusznik Norma.Teorie spiskowe cały czas i budowa na nich świata.
Ciekawe, czy to się da leczyć
Puchacz Niedługo napiszą, że Elvis żyje.
Marek Adam Grabowski, bo żyje - w pamięci ludzi.
Miał rację. Eugenikę stosują dziś aborterzy, on zapoczątkował podobno te badania w obozach koncentracyjnych. Powinni sobie jego portrety nad łóżkami wieszać.
Tyś chyba tekstu nawet nie przeczytał.
Kapelusznik odniosłem się do ducha, a nie do litery tekstu.
Jarema
...
ok...
...
Po co
Kapelusznik Ja tam jestem za pełną egeniką aborcyjną na widok oszołomstwa.
Jednego idiotę byłoby mniej na portalu.
Gdy zobaczyłem tytuł, podchodziłem do niego ostrożnie, nie spodziewając się co napiszesz... ale po przeczytaniu zakończenia zaśmiałem się ;) Faktycznie, można powiedzieć, Fiuter wyznaczył wszystkim...nieocenioną przysługą dziurawiąc sobie głowę. Jego ludzie w sumie też mieli rację co do jednego: PRZECIEŻ ONI TYLKO WYKONYWALI ROZKAZY! :D Leci 5
Pozdrawiam ciepło :)
A - od czasu do czasu mam dziwne pomysły.
Pozdrawiam
Dziwne, powiadasz... Hmm, czemu przez chwilę miałem "Komisara" w głowie jak przeczytałem to słowo? XD
Niezłe!
Zajebisty sarkazm; aczkolwiek ja bym wolał, żeby Hitler przeżył i został sprawiedliwie osądzony. 5
Znaczy: złapany przez Sowietów w swoim bunkrze i rozstrzelany przez te czerwone bestie albo skatowany na śmierć? Nie powiem, lepsza perspektywa śmierci Adolfa, ale tak sobie wyobrażam to, co by się z nim stało po zajęciu Berlina przez ZSRR.
Marek Najciekawsze jest to, że taka FBI wiedziała co się stało z Hitlerem, pokazują to niedawno ujawnione dokumenty. Nikt go nie ścigał choć oczywiście powinien być sądzony. On po prostu kupił sobie spokojną starość w Ameryce Południowej za udostępnione największe tajemnice techniczne III Rzeszy. Tu odsyłam do grupenfuhrera Kammlera, który pod koniec wojny był odpowiedzialny za najbardziej tajne eksperymenty III Rzeszy a po wojnie zniknął.
TheRebelliousOne Niekoniecznie, niekoniecznie... Przecież była Norymberga itd.
Hitler miał rację malując, zdaniem wielu, (moim też) niezłe obrazy. Jak widać po komentarzu Marka Adama Grabowskiego, ale i innych wypowiedziach, wcale nie jest takie pewne, że jego samobójstwa było optymalną decyzją, już nawet pomijając różne teorie spiskowe, o których czasem.się mówi. W tekście mówi się też m.in. o gejach -to prawda, że historycy twierdzą, że nie ma dowodów na homoseksualne zachowania Hitlera, ale wiadomo też, że wielu nazistów, członków NSDAP, żołnierzy Wehrmachtu itd. było homoseksualistami. Mówi o tym.m.in. książka Lively Scott, Abrams Kevin: "Różowa swastyka. Homoseksualizm w partii nazistowskiej".
Że o "gejach" odnosiłem sìę że reżim hitlerowski mordował też homoseksualistów.
Wystarczyłoby, żebyś napisał komuniści, pomijając litanię pozostałych, jak wynika z Mein Kampf, tych to bardziej nienawidził od Polaków, Żydów. I walka z komuną była jego podstawową ideafix.
Ja tak wchodzę i myślę cóż to za herezja!? Ale ostatecznie w stu procentach zgadzam się z autorem. Ten utwór otworzył mi oczy na to jak ważnej rzeczy dokonał Hitler. To dzięki jego wspaniałemu gestowi świat jest tym lepszym miejscem.
Amen
Samobójstwo nie było sprawiedliwą karą na jaką zasłużył.
Przeczytałam tekst i komenty. Utwór powiedzmy... pomysłowy. W komentarzach niezły przekrój schiz. :D
Zaś sama podpisałabym się pod Markiem - lepiej by został osądzony.
Jeśli Stalin by go sądził, to raczej byłaby beka.
Strzelenie w łeb (jeżeli tak było) i tak nic nie dało. Co innego gdyby zrobił to w 1939 r.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania