hodowla księżyców

za przystankiem

którego nie ma

stoi szklarnia

dla księżyców

niewielka

ale nieskończona

prowadzi ją

pan Władek

albo planeta Saturn

zależy

z której strony patrzeć

w doniczkach

rosną małe księżyce

jeszcze zielone

i trochę kwaśne

nie nadają się

do świecenia

trzeba je podlewać

ciszą

i obracać

co trzy noce

żeby nie wyrosły

w kształcie trójkąta

raz jeden

ktoś zapomniał

zamknąć szklarnię

i trzy księżyce

uciekły

jeden siadł

na kominie

drugi

zamieszkał w studni

a trzeci

przez dwa lata

udawał latarnię

na przedmieściach

ludzie mówili

– jaka dobra żarówka

a to był przecież

pełnoprawny księżyc

z papierami

i charakterem

największy problem

jest z młodymi

księżycami

ciągle chcą być

planetami

albo kotami

nikt już nie szanuje

tradycyjnego świecenia

wczoraj

widziałem jednego

jak siedział

na płocie

i miauczał

do Wenus

wieczorem

pan Władek

albo Saturn

zamknął szklarnię

na klucz wiolinowy

i policzył

wszystkie księżyce

zabrakło jednego

tego najmniejszego

który dopiero

uczył się

być okrągły

szukali go

po całym kosmosie

aż znaleźli

u mnie

w kieszeni kurtki

spał

zwinięty

jak moneta

i śnił

że jest człowiekiem

który hoduje

małe księżyce

za przystankiem

którego nie ma

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sońka 2 godz. temu

    Piękne, abstrakcyjne i bardzo oryginalne! Świetny pomysł i wykonanie. Dziękuję i stawiam 5 🌹

  • Sokrates godzinę temu

    Muszę przyznać, że fantazja dopisuje.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania