U mnie w domu zajmuje trzy czwarte okna, sięga do sufitu, ciągle wypuszcza nowe pędy, chętnie sięga do książek, chwyta się drukowanego słowa i literatury. Na ogół kwitnie od lutego do maja, w tym roku protestuje, Nie ma żadnego kwiatka. Nabrała dla mnie symbolu w trudnych chwilach. Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam!
Gdy ciężko na duszy, drobiazgi zwracają uwagę i nabierają symbolicznej mocy. Kiedy zakwitnie, może ten koszmar minie? Dziękuję za wizytę w moich skromnych progach i serdecznie pozdrawiam!
Ładna modlitwa do Hoi. Woskownica najbardziej odurza gdy kwitnie. Moja babcia twierdziła, że hoja przynosi nieszczęście. Ale mam ją już długie lata.
Danse macabre zakreśla kręgi
W czas pomoru i zarazy... ciekawa klamra spinająca.
Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Słyszałam, że pechowa jest dzika róża. Po wypadku w naszej rodzinie i u przyjaciół mama ją usunęła, a mój spory krzaczek nie myśli zakwitnąć. Po raz pierwszy od czterdziestu lat, dlatego przywiązuję do tego symboliczne znaczenie. Może gdy minie kataklizm, znów pojawią się piękne kwiatostany. Serdecznie pozdrawiam
Danse macabre był popularny w średniowieczu. Myślałam, że to historia, a on znów do nas zawitał. Oby na krótko. Dzięki za przeczytanie i komentarz. Serdecznie pozdrawiam!
Komentarze (22)
Nawet mi się podoba :-)
Dziękuję i pięknie pozdrawiam!
Bożena Joanna Również pozdrawiam :-)
Zapomniałam, że istnieje taka roślina jak hoja :)))
Bardzo serdecznie :)
U mnie w domu zajmuje trzy czwarte okna, sięga do sufitu, ciągle wypuszcza nowe pędy, chętnie sięga do książek, chwyta się drukowanego słowa i literatury. Na ogół kwitnie od lutego do maja, w tym roku protestuje, Nie ma żadnego kwiatka. Nabrała dla mnie symbolu w trudnych chwilach. Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam!
"Uśpiona hojo ochroń mnie
Tarczą blado różowych parasolek
Rozłóż nade mną baldachim
Kulistych kwiatostanów"
Bardzo ładna strofa, a wiersz smutkiem napawa, może hoja wybawi? ?
Gdy ciężko na duszy, drobiazgi zwracają uwagę i nabierają symbolicznej mocy. Kiedy zakwitnie, może ten koszmar minie? Dziękuję za wizytę w moich skromnych progach i serdecznie pozdrawiam!
Może, mnie też już bokiem ten wredny zarazek wychodzi ?
Trochę mi tak walcem zaleciało, chociaż to pewnie wpływ pierwszej strofy :)
Pozdrawiam:)
Ono atakuje w walcu, rocku i nie wiadomo kiedy. Smutna rzeczywistość tej nocy. Dziękuję za wizytę i komentarz!
Wiersz naprawdę w porządku :)
Dziękuję i pozdrawiam!
Ładna modlitwa do Hoi. Woskownica najbardziej odurza gdy kwitnie. Moja babcia twierdziła, że hoja przynosi nieszczęście. Ale mam ją już długie lata.
Danse macabre zakreśla kręgi
W czas pomoru i zarazy... ciekawa klamra spinająca.
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Słyszałam, że pechowa jest dzika róża. Po wypadku w naszej rodzinie i u przyjaciół mama ją usunęła, a mój spory krzaczek nie myśli zakwitnąć. Po raz pierwszy od czterdziestu lat, dlatego przywiązuję do tego symboliczne znaczenie. Może gdy minie kataklizm, znów pojawią się piękne kwiatostany. Serdecznie pozdrawiam
Miło było przeczytać
Wielkie dzięki, pozdrawiam!
Faktycznie, bardzo ładny wiersz. :)
Dzięki za wizytę. Serdecznie pozdrawiam!
ooooooooooooo właśnie - danse macabre - myślałem o tym samym :)
Dobry wiersz ogólnie. Podoba mi się.
Danse macabre był popularny w średniowieczu. Myślałam, że to historia, a on znów do nas zawitał. Oby na krótko. Dzięki za przeczytanie i komentarz. Serdecznie pozdrawiam!
Piękny wiersz, 5, pozdrawiam :-)
Serdecznie dziękuję Piotrusiu P. z 1988. Pozdrowionka!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania