Kobiety są romantyczne, nawet ja, ziejąca na Ciebie i Twoją psiapsi ogniem, aczkolwiek życie wymusza na nas, czyli w miarę twardych, jak styropian babkach, żebyśmy były takie a nie inne. Ty także ponosisz za to winę.
Morus:
"To co obecnie opuszcza łona matek i domy rodzicielskie to jest dno".
Oto słowa człowieka, który jest przeciwnikiem aborcji. Oto słowa, które krzywdzą polską młodzież, którą wychowuje całe społeczeństwo.
Od polityków, poprzez księży, sąsiadów, nauczycieli, aktorów, pisarzy, czy pani w Biedronce.
Wszyscy dajemy IM przykład, Ty także Morus i Twoje pogardliwe słowa, ktore są bardzo niesprawiedliwe.
Nie zmarnuję wieczoru, żeby się z Tobą pokłócić, szkoda mi na to czasu.
Ale Twoje słowa są bardzo krzywdzące, zarówno matki, jak i dzieci.
Pięknie. Na szczęście pozostaje. W człowieku, munio ma projektor, wyświetla zapisane piękno. Niepiękno też wyświetla.
Piękny wiersz. W prosty, bezpośredni sposób chwyta za serce i nie puszcza. Ot sztuka.
Wszystko się psuje, traci blask i szarzeje, nawet takie urządzenie, jak munio.
Oddałabym duszę diabłu na wieczność, żeby przenieść się i usłyszeć ponownie małego brzdąca.
O, i mnie się podoba. Fajnie, że nie przesadziłaś. W takiej tematyce łatwo pójść na tanią emocjonalność. U Ciebie subtelnie, a dzięki temu tekst działa lepiej.
Jedyne nad czym bym się zastanowiła, to czy nie wywalić "niobe". Bo znaczenie imienia nie wnosi niczego, czego nie dowiemy się z treści.
Poza tym, niczego bym nie zmieniała.
Tjeri Nie nawracasz mnie?!
Duch opowi zanika (:
Czym innym jest pisanie, a czym innym immanentne upodobania.
Ja nie przepadam za wierszem czterostrofowym, klasycznie rymowanym, a czasami go popełniam :)
pansowa doceniam różne formy. Nie myl jednak minimalizmu z niepowtarzaniem tych samych informacji w różny sposób. Bo przecież nawet w barokowej formie nie chodzi o powielanie tych samych wrażeń.
Zauważ, że niobe napisałam z małej literki i jest to zabieg celowy. Bo nie chodzi o królową Teb, ale o wszystkie matki, które tęsknią za swoimi dziećmi.
kigja doskonale zrozumiałam zamysł. Jeno bez niobe wiersz by dla mnie mówił to samo. Jednakże, jak już powiedziałam do mesje Puchau, to tylko zachęta do dyskusji, a nie jakieś autorytarne stwierdzenie (brrrr i wrrrr). :)) Wiersz pozostanie dla mnie dobry i bez i z. :)
"Oświecanie pustonocy" jest jakby nieustannym uzmysławianiem powodu braku. "Mami oć" - małe słowa, ale jakie silne. Oświecanie to też dawniejsza nazwa oświetlania. A rozjaśnianie, to i oświecanie, i oświetlanie. skarpetka jest tu jak ekran w smartfonie, który nocą jaśnieje najwyraźniej. I - jakby żyje.
(Wiersz pamiętam. Na pewno go już czytałam, dawniej).
pansowa, bo "mami" to najpiękniejsze słowo świata, a "oć", to drugie najpiękniejsze.
Wczoraj wieczorem mój dzieciak powiedział: "oć", i kręciłam się na diabelskim młynie z bukiecikiem stokrotek w ręku. Widziałam w mieście mnóstwo mam ze swoimi małymi i całkiem dorosłymi, a nawet starymi dziećmi. Pod parasolkami, na stolikach, obok jakichś "sałatek paryskich", kaw i piw, stały szklanki z wodą, a w tych szklankach róże, gerbery, a też i... moje stokrotki.
Najfajniejszy jednak był spacer po parku, w centrum.
Kiedyś szłam tym samym parkiem w nocy, wracając z mężem z jakiegoś koncertu. Pohukiwała wśród gałęzi sowa. księżyc był tak samo blady, jak lampy, i było nawet strasznie, a tu, zza drzew wyłania się wózek dziecięcy, taki duży, z budką, dla tych najmniejszych dzieci, i prowadzi go samotna kobieta. To było niesamowite.
Komentarze (75)
Piękne słowa, gratuluję talentu
Tu nie ma żadnego talentu. To tylko miłość i tęsknota.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
kigja hm, miłość powiadasz? przypomniałaś mi, że muszę wstawić pranie :P
D.E.M.O.N,
Miłość jest najważniejsza.
Miłego prania :)
Skamielina to tylko.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Nie ta Niobe, nie te Pranie.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
kigja odpozdrawiam.
Grain,
Żebyś Ty oprócz odpozdrawiania przestał mnie nękać...
to byłoby znośnie.
kigja ja ciebie nie nękam, piszę co myślę. Wiersz byłby lepszy do podpierania się Niobe i tyle.
Grain,
Nie Niobe, tylko niobe. To zasadnicza różnica. Wczytaj się ponownie i spróbuj zrozumieć.
Bardzo poruszające i piękne zakończenie.
Pozdrawiam
Justyska,
Dziękuję pięknie za wzruszenie i za komentarz. Pozdrawiam.
Romantyczna natura się w Tobie odezwała.
Morus,
Kobiety są romantyczne, nawet ja, ziejąca na Ciebie i Twoją psiapsi ogniem, aczkolwiek życie wymusza na nas, czyli w miarę twardych, jak styropian babkach, żebyśmy były takie a nie inne. Ty także ponosisz za to winę.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
kigja przecież wy nawet własnych dzieci nie potraficie wychować. To co obecnie opuszcza łona matek i domy rodzicielskie to jest dno.
Morus:
"To co obecnie opuszcza łona matek i domy rodzicielskie to jest dno".
Oto słowa człowieka, który jest przeciwnikiem aborcji. Oto słowa, które krzywdzą polską młodzież, którą wychowuje całe społeczeństwo.
Od polityków, poprzez księży, sąsiadów, nauczycieli, aktorów, pisarzy, czy pani w Biedronce.
Wszyscy dajemy IM przykład, Ty także Morus i Twoje pogardliwe słowa, ktore są bardzo niesprawiedliwe.
Nie zmarnuję wieczoru, żeby się z Tobą pokłócić, szkoda mi na to czasu.
Ale Twoje słowa są bardzo krzywdzące, zarówno matki, jak i dzieci.
kigja słusznie.
Nie dyskutuj, bo to jest dopiero dno.
W każdym aspekcie.
kigja aborcja to jedno, a wychowanie to drugie.
Morus,
Obrażasz NIEABORTOWANE dzieci.
Daj już spokój.
pansowa,
Jestem wstrząśnięta tymi słowami. Serio, ale nie spodziewałam się braku szacunku do JUŻ ŻYJĄCYCH.
kigja, zwracanie uwagi na fatalne wychowanie dziatwy, nie świadczy o braku szacunku, ale trosce o drugiego człowieka.
Morus
Nazwałeś dziatwę DNEM...
To nie świadczy o trosce :(
kigja Wstrząs ludziom juz dawno tu minął.
Świetnie wiedzą, że szkoda nawet czasu na świra.
pansowa,
Niby to wiem, ale jednak mną wstrząsnęło.
I od razu przypomniałi się Rydzyk i jego pogarda dla sKrzywdzonych dzieci przez duchownych.
Jak można być zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jednocześnie gardzić młodymi ludźmi i ich matkami?
Kuźwa, normalnie szok.
kigja To święty ojczulek dla takich typów.
A typy do moralni degeneraci.
Jeszcze pokolenia trzeba, aby sie uwolnić od takich przypadków.
pansowa,
Masz rację, niestety, ale jedno pokolenie to chyba wciąż za mało (patrz geniusz Czarnek)...
kigja to Twoja subiektywna opinia.
Morus Idź już kochany morusiku i nie kompromituj się dalej.
Pięknie. Na szczęście pozostaje. W człowieku, munio ma projektor, wyświetla zapisane piękno. Niepiękno też wyświetla.
Piękny wiersz. W prosty, bezpośredni sposób chwyta za serce i nie puszcza. Ot sztuka.
JamCi,
Wszystko się psuje, traci blask i szarzeje, nawet takie urządzenie, jak munio.
Oddałabym duszę diabłu na wieczność, żeby przenieść się i usłyszeć ponownie małego brzdąca.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
kigja masz się czym cieszyć, że usłyszała i pamiętasz. Munio zachował.
JamCi Masz rację, jestem szczęściarą.
kigja tak. I pamiętaj o tym.
Naprawdę dobra rzecz.
pansowa,
Dziękuję za podobanie i komentarz. Pozdrawiam.
O, i mnie się podoba. Fajnie, że nie przesadziłaś. W takiej tematyce łatwo pójść na tanią emocjonalność. U Ciebie subtelnie, a dzięki temu tekst działa lepiej.
Jedyne nad czym bym się zastanowiła, to czy nie wywalić "niobe". Bo znaczenie imienia nie wnosi niczego, czego nie dowiemy się z treści.
Poza tym, niczego bym nie zmieniała.
Może i nie wnosi, ale fajnie gra poetycko.
pansowa
Ano dlatego nie piszę "weź wywal", tylko, że bym się zastanowiła. Dla mnie bez brzmi lepiej, ale monopolu na rację nie posiadam.
Tjeri Odarła byś poezję nawet z majtek.
Naga jest fajna, ale majtki dodają podniety.
pansowa nietrafne to stwierdzenie. Dawno nie napisałam nic minimalistycznego. Przeciwnie, moje zainteresowania idą w kierunku proezji.
Tjeri Tjaaaa... :)))
pansowa a nie? Ktoś (o kurczę, chyba nawet Ty) zarzucał mi prozę w poezji...
Zresztą, nie przeszkadza w co wierzysz :))
Tjeri Nie nawracasz mnie?!
Duch opowi zanika (:
Czym innym jest pisanie, a czym innym immanentne upodobania.
Ja nie przepadam za wierszem czterostrofowym, klasycznie rymowanym, a czasami go popełniam :)
pansowa doceniam różne formy. Nie myl jednak minimalizmu z niepowtarzaniem tych samych informacji w różny sposób. Bo przecież nawet w barokowej formie nie chodzi o powielanie tych samych wrażeń.
Tjeri Niobe tu mi się podoba i już.
Nie mam wrażenia zbytecznej powtarzalności. (jęzor)
pansowa a u mnie nie ma mowy o pewności, a tylko sygnalizacja tematu do dyskusji. ;)
Tjeri No to my podyskutowali.
Ty uważasz tak, a ja inaczej :)
Tjęri,
Zauważ, że niobe napisałam z małej literki i jest to zabieg celowy. Bo nie chodzi o królową Teb, ale o wszystkie matki, które tęsknią za swoimi dziećmi.
Dziękuję za podobanie i komentarz. Pozdrawiam.
kigja doskonale zrozumiałam zamysł. Jeno bez niobe wiersz by dla mnie mówił to samo. Jednakże, jak już powiedziałam do mesje Puchau, to tylko zachęta do dyskusji, a nie jakieś autorytarne stwierdzenie (brrrr i wrrrr). :)) Wiersz pozostanie dla mnie dobry i bez i z. :)
Sekjó!
"Oświecanie pustonocy" jest jakby nieustannym uzmysławianiem powodu braku. "Mami oć" - małe słowa, ale jakie silne. Oświecanie to też dawniejsza nazwa oświetlania. A rozjaśnianie, to i oświecanie, i oświetlanie. skarpetka jest tu jak ekran w smartfonie, który nocą jaśnieje najwyraźniej. I - jakby żyje.
(Wiersz pamiętam. Na pewno go już czytałam, dawniej).
Mami ojć też mnie ruszyło.
pansowa, bo "mami" to najpiękniejsze słowo świata, a "oć", to drugie najpiękniejsze.
Wczoraj wieczorem mój dzieciak powiedział: "oć", i kręciłam się na diabelskim młynie z bukiecikiem stokrotek w ręku. Widziałam w mieście mnóstwo mam ze swoimi małymi i całkiem dorosłymi, a nawet starymi dziećmi. Pod parasolkami, na stolikach, obok jakichś "sałatek paryskich", kaw i piw, stały szklanki z wodą, a w tych szklankach róże, gerbery, a też i... moje stokrotki.
Najfajniejszy jednak był spacer po parku, w centrum.
Kiedyś szłam tym samym parkiem w nocy, wracając z mężem z jakiegoś koncertu. Pohukiwała wśród gałęzi sowa. księżyc był tak samo blady, jak lampy, i było nawet strasznie, a tu, zza drzew wyłania się wózek dziecięcy, taki duży, z budką, dla tych najmniejszych dzieci, i prowadzi go samotna kobieta. To było niesamowite.
https://www.youtube.com/watch?v=ghO1uRT2MMg&ab_channel=KrzysztofDubowskiKrzysztofDubowski
Trzy Cztery Czasami prosty i infantylny z pozoru wtręt robi świetną robotę.
Wrażeń, wrażliwości i daru obserwacji gratuluję :)
Trzy Cztery,
Opublikowałam hologram na zielonym portalu w ub roku, stąd możesz pamiętać.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
To "mami oć" łapie za serducho ?
To prawda kochana Szpilko :)))
Pansowa
Hhahahaha, będziemy sobie teraz kochanować jak Morus Narratorowi, ale się miłośnie zrobi ???
Szpilka :)))
To kolejna granica włazidupstwa.
Pansowa
Ja tam wolę wejść komuś w drogę, miast w doopę ?
Szpilka Owsiki mają inne zdanie. :)
Pansowa
Dyć gdzieś mieszkać trzeba ?
Szpilka Dlatego owsiki taki dom sobie wybrały.
Metaforycznie pasuje do "kochany" jak ulał. :)
Pansowa
Hahahahha, tu od jakiegoś czasu nawet wesoło się zrobiło ? To może Morus powiniem dostać ksywkę - kochany?
Hahaahahah, pasuje jak ulał ???
Szpilka :)))
Tak się trzeba teraz doń zwracać.
Szpilka,
To prawda i wyciska łzy w skarpetkę...
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
porusza bardzo. świetny wiersz. słaby morus.
skandal,
Jeśli utwór wzbudził emocje, to miło mi bardzo.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
a Morus, jak to Morus - bez zmian...
Niestety, ale początkowa metafora jest efekciarska, ta Niobe plus kosz z brudną bielizną.
Florian Konrad,
To nie jest Niobe, tylko niobe. Z małej literki.
Bo nie o mityczną postać tu chodzi.
Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam.
Kigja↔Bardzo na Tak całość jak leci. Jak to można w "kilku" słowach, wyrazić tak wiele:)↔Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi,
W kilku słowach, a nawet w jednym słowie, można wyrazić całą miłość.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam serdecznie!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania