Mieszanie boga do ewolucji nic w sumie nie wnosi, bo skoro taka ewolucja nie była możliwa, to jak stworzył małpę, to co? To samo.
Zresztą, nie wierzę w jego istnienie, choćby nie wiadomo co kto chciał mi wciskać. Odrzuca mnie też społeczność kościelna.
Neurotyk Ja tam nie wiem XD Dużo razy miałam do czynienia z osobami, które za obrazę ich uczuć religijnych potrafiły rzucać się do gardeł jak zwierzęta, więc jestem przezorna, ale i tak mi się nie udaje. Lubię dyskutować :(
Też nie popieram ustawy w myśl której, płód ze zdiagnozowanym bezmózgowiem będzie się musiał urodzić i umrzeć zaraz po narodzeniu. Zresztą Gowin pięknie to powiedział, że ten zakaz sprawi jedynie, że aborcję będą pod stołem w niehumanitarnych warunkach albo za granicą. Dam 5
W pewnym sensie Bóg istnieje, jest w każdym z nas o ile tego chcemy
ja go wypierdoliłem mając 11 lat i tak mi zostało
ale nie neguję potrzeby innych w tym, ze chca Boga, jest im to po prostu potrzebne
60secondsToDie antyteim to wszelkie przejawy atakowania Boga, palenie Biblii jest po prostu pewnym jego przykładem. Ateista nie wierzy w Boga, ale jest tolerancyjny, nie atakuje wierzących ani Boga w którego oni wierzą. Wojujący ateista równa się osoba, która do niewiary w Boga dodaje jeszcze słowne czy też każde inne ataki w Niego wymierzone.
Szymon Szczechowicz bo antyteista jest w gruncie rzeczy wierzący, logicznie patrząc, i wojuje, bo ma z kim wojowac, bo chyba wierzy w przeciwnika XD XD XD
Neurotyk niekoniecznie. Christopher Hitchens napisał kiedyś, że: ,,Nie jestem nawet ateistą tak mocno, jak jestem antyteistą. Nie tylko uważam, że wszystkie religie są różnymi wersjami tej samej nieprawdy, lecz jestem również przekonany, że wpływ kościoła oraz efekty religijnej wiary są niewątpliwie krzywdzące."
A ja jestem nay-teistą. Nie wierzę ani w Boga, ani w Allacha, ani w Latającego Potwora Spaghetti. Nie twierdzę że nie istnieją, może wierzący mają rację, i pewnego dnia nastąpi Sąd Ostateczny, a Farfocla zepchnie się w ogień piekielny? Może. Nie wiem.
Neurotyk, jam jest pratchettowski mag. "Magowie nie wierzą w bogów w taki sam sposób, w jaki większość ludzi nie uważa za konieczną wiary - powiedzmy - w stoły. Wiedzą, że stoły istnieją, wiedzą, że istnieją w pewnym celu, prawdopodobnie zgodziliby się nawet, że mają swoje miejsce w dobrze zorganizowanym wszechświecie. Ale nie widzą sensu wiary, sensu powtarzania "O wielki stole, bez którego jesteśmy niczym"
Bardzo dobry tekst. Władza hierarchiczna od zawsze pragnie kontrolować różne aspekty seksualności człowieka. Jednostka, którą wpędzi się w poczucie winy, jest łatwo sterowalna.
W 2003 roku w Liberii miał miejsce seksualny protest kobiet przeciwko wojnie domowej. Panie konsekwentnie mówiły panom STOP. Inicjatywa zakończyła się powodzeniem.
5 za wagę podjętego tematu i odwagę zaprezentowania.
Pan Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo. Usuwając człowieka - usuwasz Boga. Obrażając człowieka - obrażasz Boga. Masz miesiączkę, bo Bóg ma miesiączkę. Bóg stworzył życie, więc tylko Bóg ma prawo je zniszczyć. Sperma, księża, małpy i automaty Kałasznikowa nie mają tu nic do rzeczy. Bóg nie przerwał ciąży z Jezusem tylko dlatego, że miał mu się urodzić mały Żyd.
Jeśli to jest pisane "na serio", to nie mam komentarza.
Żyd to nie dziecko bez mózgu, które i tak nigdy nie będzie funkcjonować. Bóg nie był jedenastoletnim dzieckiem, zgwałconym przez zboczeńca, czy ofiarą kazirodztwa.
Idiotyczne porównanie w mojej opinii, ale nie ma sprawy, nie będę zmieniać twoich poglądów.
Okropny Przecież napisałam, że okej, ja pierdolę XD Znam osoby, które serio maja takie zdanie, więc początkowo myślałam, że mówisz na serio.
Rozumiesz już, czy narysować wykresik?
Ładnie zaprezentowałaś swoje poglądy(bez dygresji). Tadeusz Boy - Żeleński nie był wolny od wad, bo był prawdziwy. Postać która wykraczała poza ówczesne schematy. Wielki intelektualista myślący realnie. Nie, dmuchany balon pojęć oderwanych od rzeczywistości, ktorymi jesteśmy szprycowani. Zginął tragicznie i pewnie oportuniści mieli radochę. Podobno najwięcej w kosmosie jest ciemnej materii, z umysłami może być podobnie. Po komach widać, że niewiele się zmieniło. Sofistyka nadal świętuje
Komentarze (48)
Pan Bóg stworzył Pana Człowieka ;/
Jestem bardziej za poglądem historyków i procesem ewolucji. Pochodzimy od małp, po prostu.
Ludzie nie pochodzą od małp ;___;
Jared I tutaj rozchodzą się nasze poglądy, bo ja tak uważam.
60secondsToDie A kto powiedział, że Bóg stworzył nas jako najmniejsze istotka, które w przyszłości miały się wykształcić na teraźniejszych ludzi?
Emmm. Małpa i człowiek mają wspólnego ewolucyjnego przodka, ale nie pochodzimy od małpy - to osobna gałąź ewolucji.
Okej, dobra. Bardziej chciałam poruszyć temat tej ustawy.
Po co bóg w ewolucji Darwina? Przecież świetnie działa bez niego. :I
Mieszanie boga do ewolucji nic w sumie nie wnosi, bo skoro taka ewolucja nie była możliwa, to jak stworzył małpę, to co? To samo.
Zresztą, nie wierzę w jego istnienie, choćby nie wiadomo co kto chciał mi wciskać. Odrzuca mnie też społeczność kościelna.
60secondsToDie masz prawo mieć taki stosunek :) W porządku :)
Ogółem, tak jak mówiłam, nie chcę wywołać gównoburzy, więc przestanę się udzielać.
60secondsToDie spokojnie, tutaj są ateiści i wierzący oraz poszukujący, także każdy wie, na czym siedzi:)
Polecam "Samolubny Gen" Dawkinsa ♥
Neurotyk Ja tam nie wiem XD Dużo razy miałam do czynienia z osobami, które za obrazę ich uczuć religijnych potrafiły rzucać się do gardeł jak zwierzęta, więc jestem przezorna, ale i tak mi się nie udaje. Lubię dyskutować :(
Też lubię :P
Też nie popieram ustawy w myśl której, płód ze zdiagnozowanym bezmózgowiem będzie się musiał urodzić i umrzeć zaraz po narodzeniu. Zresztą Gowin pięknie to powiedział, że ten zakaz sprawi jedynie, że aborcję będą pod stołem w niehumanitarnych warunkach albo za granicą. Dam 5
Teoria ewolucji od małpy do człowieka to bajka dla naiwnych :)
Owszem, istnieją pewne przekształcenia, ale nie z małpy w człowieka XD XD XD
Nauka (nauka, nie pseudo nauka) wyklucza taką ewolucję, poz tym nie ma dowodów w postaci brakujących "ogniw".
Bóg też jest bajką dla naiwnych.
Ewolucja odbywała się na przestrzeni miliardów lat, więc to może być możliwe.
W pewnym sensie Bóg istnieje, jest w każdym z nas o ile tego chcemy
ja go wypierdoliłem mając 11 lat i tak mi zostało
ale nie neguję potrzeby innych w tym, ze chca Boga, jest im to po prostu potrzebne
Też tego nie neguję, bo naturalnie ignoruję poglądy innych (to chyba można odbierać jako tolerancję, chociaż polemizowałabym).
Jestem ateistą ale nie jestem ateistą wojującym, ludzie mają prawo wierzyć w co chcą, zwłaszcza jak ułatwia im to zycie; mi utrudniało :)
Nuncjusz ateizm wojujący powinno się nazywać antyteizmem, technicznie rzecz ujmując :)
Antyteizm powiewa mi paleniem Biblii, co już w ogóle nie pasuje do ateistów, skoro oni z założenia NIE WIERZĄ w zawartość tej książki.
Szymon Szczechowicz brawo!
60secondsToDie antyteim to wszelkie przejawy atakowania Boga, palenie Biblii jest po prostu pewnym jego przykładem. Ateista nie wierzy w Boga, ale jest tolerancyjny, nie atakuje wierzących ani Boga w którego oni wierzą. Wojujący ateista równa się osoba, która do niewiary w Boga dodaje jeszcze słowne czy też każde inne ataki w Niego wymierzone.
60secondsToDie brawo!
Szymon Szczechowicz bo antyteista jest w gruncie rzeczy wierzący, logicznie patrząc, i wojuje, bo ma z kim wojowac, bo chyba wierzy w przeciwnika XD XD XD
Neurotyk niekoniecznie. Christopher Hitchens napisał kiedyś, że: ,,Nie jestem nawet ateistą tak mocno, jak jestem antyteistą. Nie tylko uważam, że wszystkie religie są różnymi wersjami tej samej nieprawdy, lecz jestem również przekonany, że wpływ kościoła oraz efekty religijnej wiary są niewątpliwie krzywdzące."
A ja jestem nay-teistą. Nie wierzę ani w Boga, ani w Allacha, ani w Latającego Potwora Spaghetti. Nie twierdzę że nie istnieją, może wierzący mają rację, i pewnego dnia nastąpi Sąd Ostateczny, a Farfocla zepchnie się w ogień piekielny? Może. Nie wiem.
Szymon Szczechowicz i tak może być, dla kogoś :)
Farfocel może XD Ja za to wiem, co bedzie, dlatego stoje ponad tobą XD
Neurotyk w lepszej pozycji chciałem powiedzieć, źle to zabrzmiało 'ponad", sory
Neurotyk, jam jest pratchettowski mag. "Magowie nie wierzą w bogów w taki sam sposób, w jaki większość ludzi nie uważa za konieczną wiary - powiedzmy - w stoły. Wiedzą, że stoły istnieją, wiedzą, że istnieją w pewnym celu, prawdopodobnie zgodziliby się nawet, że mają swoje miejsce w dobrze zorganizowanym wszechświecie. Ale nie widzą sensu wiary, sensu powtarzania "O wielki stole, bez którego jesteśmy niczym"
Farfocel ależ prosze bardzo, miej taką opinię :)
Neurotyk, ateista jest wierzący, ale nie wierzy w boga :) Wojują tylko rozkochani w wojowaniu.
Swoje żale i opinie zachowam dla siebie ;) 5
Bardzo dobry tekst. Władza hierarchiczna od zawsze pragnie kontrolować różne aspekty seksualności człowieka. Jednostka, którą wpędzi się w poczucie winy, jest łatwo sterowalna.
W 2003 roku w Liberii miał miejsce seksualny protest kobiet przeciwko wojnie domowej. Panie konsekwentnie mówiły panom STOP. Inicjatywa zakończyła się powodzeniem.
5 za wagę podjętego tematu i odwagę zaprezentowania.
Pan Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo. Usuwając człowieka - usuwasz Boga. Obrażając człowieka - obrażasz Boga. Masz miesiączkę, bo Bóg ma miesiączkę. Bóg stworzył życie, więc tylko Bóg ma prawo je zniszczyć. Sperma, księża, małpy i automaty Kałasznikowa nie mają tu nic do rzeczy. Bóg nie przerwał ciąży z Jezusem tylko dlatego, że miał mu się urodzić mały Żyd.
Jeśli to jest pisane "na serio", to nie mam komentarza.
Żyd to nie dziecko bez mózgu, które i tak nigdy nie będzie funkcjonować. Bóg nie był jedenastoletnim dzieckiem, zgwałconym przez zboczeńca, czy ofiarą kazirodztwa.
Idiotyczne porównanie w mojej opinii, ale nie ma sprawy, nie będę zmieniać twoich poglądów.
60secondsToDie nic w tej wypowiedzi nie jest poważne
Okropny W takim razie dobrze, bo już się bałam.
Serio
Okropny tak
60secondsToDie zdaje się, że cynizm to dla Ciebie kolejne pojęcie z zakresu fizyki kwantowej, ale trudno
Okropny Przecież napisałam, że okej, ja pierdolę XD Znam osoby, które serio maja takie zdanie, więc początkowo myślałam, że mówisz na serio.
Rozumiesz już, czy narysować wykresik?
wykresik XD
60secondsToDie wykresik jeśli można prosić.
Ładnie zaprezentowałaś swoje poglądy(bez dygresji). Tadeusz Boy - Żeleński nie był wolny od wad, bo był prawdziwy. Postać która wykraczała poza ówczesne schematy. Wielki intelektualista myślący realnie. Nie, dmuchany balon pojęć oderwanych od rzeczywistości, ktorymi jesteśmy szprycowani. Zginął tragicznie i pewnie oportuniści mieli radochę. Podobno najwięcej w kosmosie jest ciemnej materii, z umysłami może być podobnie. Po komach widać, że niewiele się zmieniło. Sofistyka nadal świętuje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania