honor

I

gdzie dziś honor, przyjacielu?

w zdaniu "dymać ród frajerów"!

na uczciwych zagiąć parol,

zmierzyć ich cwaniacką miarą!

 

ref.:

niech się frajerzy uczą rozumu,

tylko cwaniacy wyróżnią się z tłumu.

nie dla nich honor (niehonorowy!)

"spryt i skuteczność" to etos "przebojowych"

 

II

gentle-mański dziś agreement

to niemodny już sentyment.

w wyścig szczurów trzeba stawać,

cóż, że powie ktoś: "żenada!"?

 

ref.:

niech się naiwni uczą rozumu

tylko spryciarze wyróżnią się z tłumu,

kasa i sława, IQ to zbędny balast,

spryt do dymania przesądzi kto na fali.

 

III

na bok normy i skrupuły

cwaniak spręży molekuły

i wymyśli jak wypłynąć,

choćby zwał się ciek latryną.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • realista 2 miesiące temu
    TseCylia. Pozdrawiam i 5* stawiam
    Sprawdziły się moje słowa w eseju, zresztą jak w innych wielu;
    "" deja vu, muzeum zdziczenia jest tu""
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Cieszę się że mój felieton się spodobał 🤓
  • Asteria 2 miesiące temu
    Honor, przyjaciel, duma...to będą niedługo archaizmy
    niestety
    Dobrze ułożony wiersz.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Właściwie to już się dzieje... Wartości nam ktoś skutecznie dewaluuje.
    Dziękuję Ci bardzo i pozdro.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Przykre to, ale wartości są coraz rzadziej traktowane poważnie. Ryba psuje się od głowy. Wiersz bardzo wartościowy i przystępny w odbiorze.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Dzięki bardzo

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania