Horyzonty
w ramach
dzisiejszej lekcji
nie będzie paplania
będzie taplanie
się w zdaniach wyobraźni i obrazach
bez urazy
spójrzcie
jak ludzie zanurzeni w odczuciach
ubarwiają groteskę myśli
olejne ruchy pędzla
ugrzęzły w ich rękach
chcieli wyciągnąć ale postać zza drzewa
darła włosie w swoją stronę
aż płótno pękło
teraz wy
spróbujcie
Komentarze (8)
Najgorzej jak Picasso spotka np. Moneta :))
fajny tekst
Muszą się chłopaki jakoś dogadać :D
(a jeśli nie...ileż to już razy moneta przekonała innych do swojego zdania... xD )
Znowu utwór pełny jadu i nienawiści? Wyczuwam zazdrość i zawiść ,obawiam się że to cię zniszczy ..może by ci się jakaś terapia przydała.?!
Kochanie, Tobie już całkiem korba odbija. Ty na serio myślisz, że wszystko na tym świecie dotyczy Ciebie i jest tylko o Tobie i Tobie dedykowane i dla Ciebie i Tobie i o Tobie i dla Ciebie iiiiiii?
Otóż: nie :D
Oświecę Cię, Bąbelku Najdroższy (bo widzę, że oświecenia potrzebujesz) - tekst jest o podejściu do nauczania, o szkolnictwie, o skostniałej wizji edukacji w stylu "słuchaj, przepisz, powtórz", o odejściu od lekcji teoretycznych. I podaję przykład lekcji plastyki. Tyle.
Ps. komuś faktycznie terapia by się przydała :)
Polaroid nie życzę sobie do mnie żadne Kochanie!!
W ten sposób może mówić do mnie mąż i tylko on a ty nie udawaj że masz jakiekolwiek uczucia do ludzi hipokrytko.Juz nikt w twoje kłamstwa nie wierzy .Lepiej powiedz ile osób znowu się zwolniło przez twoje oszczerstwa i wykorzystywanie i dokuczanie ,obrażanie itd.
najmniejsza ale ty masz zaburzenia. Znaleźć sobie obcą osobę w necie i ją nękać, to pod paragraf podpada.
SwanSong serio mam napisać o nękaniu mnie całymi latami?? Serio chcesz tego? Nie wtrącaj się!
Ja mówię jak jest.Myslisz że coś uda się ukryć? Mylisz się!
najmniejsza
Nie życzysz sobie? fajnie - a ja nie życzę sobie abyś siódmy miesiąc z rzędu rozpowszechniała kłamstwa na mój temat - i co do tej pory zrobiłaś z moim życzeniem?
Snujesz się za mną i mimo licznych próśb nadal komentujesz moje teksty - czy ja Ci tak robię?
Rozpowiadasz kłamstwa o mnie - czy ja tak robię wobec Ciebie?
Wyzywasz mnie od żmij, hipokrytek itd - czy ja tak robię wobec Ciebie?
Niejednokrotnie krzyczysz do mnie - czy ja tak postępuję wobec Ciebie?
Oskarżasz mnie o wyimaginowane rzeczy - czy ja tak robię wobec Ciebie?
Groziłaś mi policją i sądem - czy ja Ci tak robię?
Poza odpieraniem Twoich wstrętnych ataków, pomówień i oszczerstw, nie komentuję Twoich tekstów, nie podejmuję żadnych rozmów z Tobą. Dlaczego się mnie uczepiłaś? Ile miesięcy to już trwa?
Wmawiałaś mi, że jestem Twoją byłą szefową. Potem, że siostrą zakonną.
Teraz (wyżej) piszesz: "a ty nie udawaj że masz jakiekolwiek uczucia do ludzi hipokrytko.Juz nikt w twoje kłamstwa nie wierzy .Lepiej powiedz ile osób znowu się zwolniło przez twoje oszczerstwa i wykorzystywanie i dokuczanie ,obrażanie itd."
I Ty masz czelność nazywać mnie hipokrytką? Masz tupet, kobieto...
Tyle wyrozumiałości i cierpliwości w tym wszystkim Ci okazałam.. tyle razy tłumaczyłam, że MY SIĘ NIE ZNAMY I NIGDY W ŻYCIU SIĘ NIE SPOTKAŁYŚMY - tu wybacz czcionkę ale może teraz dotrze do Ciebie.
A jeśli nadal nie dociera, to dziś powiem Ci tak:
Zapytałaś komentatora poniżej "SwanSong serio mam napisać o nękaniu mnie całymi latami?? Serio chcesz tego? Nie wtrącaj się!
Ja mówię jak jest.Myslisz że coś uda się ukryć? (..)"
To teraz JA PROSZĘ, abyś napisała o tym rzekomym nękaniu. Pisz WSZYSTKO, CO CHCESZ - WSZYSTKO, CO UWAŻASZ ZA STOSOWNE. Miej tylko na uwadze, że robisz to publicznie, a funkcja "kopiuj" istnieje także w moim komputerze. Miej na uwadze, że sąd i policja, którymi mnie straszyłaś na przestrzeni sierpień-luty, istnieją i działają też w moim mieście.
Rób, co uważasz za stosowne...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania