hostia

***

miraże jak tango milonga

serpentyny niczym srebrne

pasma twych włosów

i bójka pod sklepem

odór pijaka

 

jesteś moją miłością

jasną czystą i prostą

spotykam cię czasem

gdy zasnę

znikasz jak księżyc

bladym świtem nad ranem

gdy tylko kur zapieje

jak dym rozwiewa ktoś

wszelkie moje nadzieje

lecz wracasz jak syn do domu

siedzimy razem u stóp Giewontu

białe plamy lśniące i wietrzne

od uczuć palety drżące

powietrze

 

jesteś moją miłością

jasną czystą i jak to życie

szczęśliwą i prostą…

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania