Hotel Horloge
Czas to linoskoczek - na tłocznych promenadach.
Żal - kiepski tancerz, wierzga i zawodzi ...
Nigdy punktualny, zawsze cumuje przy pustym molo i czeka aż podpłyną płaczące rekiny.
Ludzie żyją nie wiedząc o zmianie, bo całe życie poświęcają stagnacji: pieszczą ją odmechacaczem i miotełką do kurzu, kupują zapasową pościel i kapsułki do kąpieli.
Gdy przychodzi śmierć - staranie wybierają szlafrok: jedwabny, czy satynowy i kolor ma znaczenie ...
Ciesz się teraz. W tej minucie.
Tak, żebyś nie musiał występować w programach przy herbacie opowiadając, jak to choroba cię odmieniła, jak to spokorniałeś po ocaleniu z wypadku, jak zmieniłeś priorytety, kiedy odeszła żona z trójką dzieci (albo, co gorsza, ty).
Nie. Takie zapiski w dokumencie twego życia nie są potrzebne. Nie czekaj na wszystkie plagi po to, by móc docenić przylaszczki i przebiśniegi, dym z fabrycznych kominów czy zmarszczki na czole babci.
Rozmawiaj przez telefony, odpisuj na maile, zamieszczaj zdjęcia z wycieczek po wszystkich górach, żeby później nie żalić się na narożnych sofach przyjaciółek, że chciałaś/chciałeś to wszystko zrobić, ale w międzyczasie "ten ktoś" umarł i już nie będzie szansy, nie nadrobisz, nie powiesz, że kochasz i nie wiadomo, czy spotkacie się na tamtym świecie, bo nie wiadomo, czy tamten świat jest.
Ludzie byliby znacznie mniej dramatyczni w zbieraniu owoców własnej głupoty, gdyby w życiowej sztafecie podawali pałeczkę mechanizmowi przewidywania.
Sama tego nie robię, więc chyba nie wiem o czym piszę.
Tak samo z wiarą: nigdy nie jest za późno, by się nawrócić.
Jednak sporo czasu można oszczędzić, jeśli się nie zbacza z drogi.
Nowego Boga nikt nie odkryje, tak jak nikt nie odkrył drugiej ziemi czy repliki słońca.
Choć dziś niemal każda przykładna pani domu smażąc chrupiące na złoto frytki może założyć swój kościół, napisać swój własny dekalog.
(Być może dlatego tak wielu mężczyzn uważa je za prostytutki ...)
Dekalog, przejścia podziemne, powroty z pracy i samotność przegryzana gorzkimi pomidorami z puszki.
A jednak ... dostrzegasz niebo bez lunety, drugiego człowieka bez nadziei i każdy cud - bez złudzeń. (A synonimem cudu jest zazwyczaj ... "brak").
Spoglądam na swój zegarek, który ma tylko jedną wskazówkę: sekundy.
Powoli będę uciekać.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania