Hot (dla wszystkich małych parówek) - Erekcjato

zmiękłam, gdy go zobaczyłam, był olśniewający.

szczupły w mundurze i do tego przystojny.

popatrzył na mnie i szybko wyskoczył z łacha.

kiedy wszedł we mnie z dodatkami przylgnęłam do niego z każdej strony.

nie szczędził czułości, słodko szepcząc - moja ciepła bułeczko.

chociaż był małą parówą lubiłam go w sobie na pieska w sosie mieszanym.

niestety nasz związek nie trwał długo.

 

parówka odszedł do jakieś chińskiej komuny - risotto.

 

__

10.08.2019 - 11.17

11.12.2019 - 00:02 (poprawki)

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    Bo nie napisałam niczego nowego i dla zabawy :p

  • JamCi 12.12.2019

    Końcówka była inna :-)
    Pamiętam :-)

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    parówa odszedł do jakiegoś żula który był w rozsypce - chodziło o risotto :p

    Dziękuję JamCi :)

  • Pan Buczybór 12.12.2019

    Gdzieś chyba widziałem podobny motyw, ale całkiem kreatywny wiersz. Dobry pomysł i dobre wykonanie.

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    Tekst był już tutaj w sierpniu.

    Dziękuję za odwiedziny.

  • Tjeri 12.12.2019

    :)))
    To risotto na koniec to chyba modyfikacja jakowaś?
    A to wciąż mnie rozbraja:
    "kiedy wszedł we mnie z dodatkami"

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    parówa odszedł do jakiegoś żula który był w rozsypce - chodziło o risotto.

    Dziękuję za odwiedziny :)

  • betti 12.12.2019

    Co my tutaj mamy... odgrzewane kotlety... znowu jedzenie <ziewa>

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    W nocy napisałam nowość, więc nie kwacz.

    A jedzenie towarzyszy nam od poczęcia, więc nie rozumiem oburzenia.

    A ty co?
    Nie jesz, nie pijesz, chodzisz i żyjesz?

    ...

  • betti 12.12.2019

    Aisak, ja cały czas jem i cały czas myślę o jedzeniu, o niczym innym... Co napisałaś nowego?

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    Nie powiem. Przeczytasz później.

  • betti 12.12.2019

    Ale zdradź tylko czy znowu o jedzeniu?

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    Może tak pójdziesz pokomentować nowe teksty...
    I nie zawracaj mi już głowy :-/

  • betti 12.12.2019

    <odchodzi smutna>

  • Dekaos Dondi 12.12.2019

    To w sumie taki... ciepły tekst. Szkoda, że ostatni wers psuje smak.
    ''nie szczędził czułości, słodko szepcząc - moja ciepła bułeczko'' →bardzo ładne.
    Można też zrozumieć, że bułeczka to ''otulenie miłością'' potrzebującej jej ''parówki''
    Pozdrawiam:)?????

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    DD, nic nie trwa wiecznie. Dlatego trzeba cieszyć się każdą chwilą :)

    poZdrówka :)))

  • Puchacz 12.12.2019

    I bardzo dobrze, że ostatni wers psuje smak.
    Łamie konwencję pisania pt: ciepłe kluchy i wnosi chichot z takowego odbioru przez czytelników.

  • AlaOlaUla 12.12.2019

    Dziękuję Puch.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania