hulaj
duszyczko hulaj
zwróć
twarzyczkę ku piekiełku
gdzie ciepełko aż bije
rozgrzeją cię jeszcze
mocniej
wspomnienia
nie spojrzysz już w nie bo
dumania zbyt ciężkie
i kark jakby sztywny
zwlekanie zamroziło odruchy
zastygasz
rozrusz nik serca ostatnią deską
póki oddech
Komentarze (4)
Nie musisz hulać jak nie chcesz. A jeśli komu się tak widzi? Jego w tym wola. Zajmij się sobą bo niekoniecznie cudze rady muszą być dobre. Zatem skromności choć trochę.
To nie rada, gdyż ona akurat jest uznaną cnotą.
ireneo
Nie wiem gdzie tu widzisz nieskromność.
"Zatem skromności trochę." - to jednak rada zwłaszcza po uprzednim: "Zajmij się sobą bo niekoniecznie cudze rady muszą być dobre. " :D
Stary zbereźnik.
hmm... nie wiem czy mam dopytywać..?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania