Hurmem

tak, wkraść się, zwariować wprost w ciebie!

i cieszyć się jak dziecko z faktu, że wszystko poza

nami jest ponuklearną groteską, rzeczywistością,

która została przeznaczona na przemiał, bo

zagnieździły się i opanowały ją nieśmieszne,

kamienne krasnale o ubrokaconych mordach,

 

bo to wyścig Schlörwagenów. bez mety.

 

aż chce mi się pozwiększać poziom jego absurdalności,

wejść z impetem na salę plenarną kompletnie

sprowincjonowanego Sejmhedrynu i krzyknąć:

"bęcwały! zamiast Łukaszenki skazaliście

na ukrzyżowanie Majkę Jeżowską!",

 

w jedynej działającej restauracji zamówić...

mięsną agrafkę o smaku wątroby Leonardo DiCaprio,

 

dorysowywać uśmiechy zaśmiecającym ulice

pastelowym mumiom, pisać kwietne słowa

na żuchwach fosforyzujących szkieletów,

 

umierać z zachwytu, że widzimy się po dzikszej,

bardziej drapieżnej stronie. że jest to

graniem w łapki. po zażyciu lofentanylu,

 

a wszędzie brzydko i opacznie, gdzie nas nie ma.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • piliery 9 miesięcy temu
    Za to jak od paru lat śpiewa Majka to jej się "cuś" takiego by należało. :) I na szczęście mnie tam też nie ma ale wiersz ok.
  • Florian Konrad 9 miesięcy temu
    Dziekuję!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania