"I choć nie mogę Cię mieć "

Poznaliśmy się przypadkiem, w zwykłych okolicznościach, ale dla mnie to najpiękniejsze wspomnienie.

Twe oczy...oh piękniejsze niż najpiękniejszy wschód słońca jaki widziałam.

Takie ciepłe i bezpiecznie schronienie.

Drogi Boże, czemuż nie możemy być na zawsze razem?

Ukochany, choć mnie nie pragniesz, to nigdy nie wyjdziesz z mej głowy.

Ptaki za oknem śpiewają, kwiaty zakwitają...ah to nie to samo.

Tyle lat minęło, a mi wciąż Ciebie mało!

Wszytsko mi o Tobie przypomina.

Myśli mnie dręczą, ból od środka zżera.

Pali! Tak parzy me poranione serce!

Moja dusza jakby umierała, a ciało gniło. Czas stanął...

I tak lata mijają. Sześć już minęło.

I choć zapomnieć chciałam, Ty wciąż mnie nękasz.

I choć tak blisko siebie mieszkamy, to zachowujemy się jak z innych światów. Jak obcy się mijamy. Czy naprawdę tak jest?

Tu wciąż myśli wracają. O Ciebie się upominają. Wierność mi nakazują, rozum wskazuje dalszą drogę. Co tu wybrać?

Jestem jak lalka. Choć piękną bym była, pełną kieszeń miała, to nigdy bym Ci nie opuściła, ale stare się wyrzuca...

Ty idziesz dalej, mój drogi.  Może i dobrze. Bólu czuć nie musisz.

Leć ptaszyno! Jesteś przecież wolny! Pędź!

Ja usiądę,  poczekam. Kiedy mech mnie ze starości pokryje, Pan rękę do mnie wyciągnie, ostatnie słowa me zabrzmią: "I choć nie mogę Cię mieć,  to wiedz, będę zawsze kochać Cię".

Średnia ocena: 2.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • ireneo dwa lata temu
    List ma emocje, ale cierpienia niewiele, jak w układance tak ad hoc. Narzuca się się ubogość środków stylistycznych, przez co jest pokaleczony " dopracowywaniem". Te zakwitające kwiaty i śpiewające ptaki, wtrącone sobie a muzom... To odbiera i szczetość wyznań i ich autentyzm. Aby poruszył trzeba w niego wlożyć kilka czytań owocnych w poprawki.
  • angely dwa lata temu
    Dziękuję. Zdaję sobie sprawę z moich błędów, ale początkowo nie miałam tego publikować, ponieważ był to tekst z prawdziwego zdarzenia i chciałam wyrzucić swoje emocje. Nie dbałam wtedy zbytnio by było nie wiadomo jak poetyckie. Jestem dopiero 14- latką, która ropoczęła przygodę z pisaniem dla hobby. Oczywiście szanuje Pani konstruktywną krytykę
  • ireneo dwa lata temu
    angely
    Podeszłaś chyba nadto dojrzale w swojej dojrzalości kilkulatki, bo jeśli to dramat czternastolatki po sześciu latach zakochanych doswiadczeń?
    A co do doswiadczeń, to wedje jednego pana, Seneki, lekarstwem na utraconą przyjaźń jest kolejna przyjaźń. Podobnie z milościa.
  • PatrycjuszKR dwa lata temu
    Pięknie napisany wiersz o miłości:)
  • zsrrknight dwa lata temu
    zajeżdża romantyzmem, ale bardziej jak nieświadome, koślawe naśladowanie, a nie czerpanie i inspiracja klasyczną poezją... Mimo patosu jest to bardzo płytki wiersz. Te wszystkie wzniosłe i ciężkie słowa, zwroty, metafory tylko uwydatniają emocjonalną pustkę i nudę... Za dużo tu lania wody, a za mało treści. Polecam napisać to jeszcze raz, tylko używając jak najmniej słów, ucinając te wszystkie niepotrzebne ozdobniki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania