I co dalej?
To pytanie to cichy trzask gałęzi w lesie możliwości.
Grawitacja marzenia, która ciągnie ku ziemi, gdy osiągnie się zenit.
„Dalej” jest zawsze innym brzegiem tej samej rzeki.
Krok, który jednocześnie jest miejscem, z którego się odchodzi.
Czekasz na znak, a świat odpowiada szeptem:
„Nie ma mapy, jest tylko kompas Twojego oddechu”.
Więc idziesz.
Nie po linii, ale po spirali –
gdzie każdy powrót jest nowym początkiem,
a cel rozmywa się w powietrzu jak dym z kadzidła.
I co dalej?
Po prostu *jest*.
Jak wahadło między pytaniem, a milczeniem.
Jak nasiono, które już zawiera las.
Komentarze (2)
Bardzo zgrabne, ale skonczylabym na 'kadzidle'. Po co iść dalej?
Można by rzec, iż pierwsza istota rozumna próbująca dociec, co jest poza przyswojonym, to praojciec architektów współczesnego świata. To bez wątpienia najlepsza z publikacji, które do tej pory opiniowałem.
[..]Krok, który jednocześnie jest miejscem, z którego się odchodzi.[..] - natychmiast do poprawy!
Krok będący jednocześnie miejscem, z którego się odchodzi.
Jak wahadło między pytaniem, a milczeniem.
Jak nasiono, które już zawiera las.
- dwuwers pierwsza klasa. Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania