I jak...
nocą loża jest moja
w iluminacji
otwieram się
na pierwszy akt
ozdobiona w nic —
spadam
w przepaść
cylindra,
gdy ty podmieniasz kiery
w mojej piersi
jednym rozdaniem
dzielisz mnie
na pół
i znikasz
brzdęk monety
zza ucha
budzi mnie
ile kosztuje
bilet
na drugi akt?
Komentarze (14)
Talent to tylko część drogi — reszta to warsztat, nad którym ciągle pracuję 🙂
Szczęśliwego Tobie również, NinjaC!
Rozpocznie się bez zbędnych trosk.
Szampan już się w lodówce studzi
A stół na nowym oktagonie czeka na ludzi.
Niech Pokój w Świecie i sercu zapanuje
A politykiernia i usernia już na siebie nie pluje.
Wena twórcza niech każdego POETĘ/KĘ nawiedza
A NIEDOUKI poznają co to prawdziwa wiedza.
Podoba mi się bardzo, szczególnie cylinder.
Iluminacja zawsze kojarzy mi się ze światłem, które tworzy nastrój — piękne, przyciągające, ale jednak sztuczne. Podtrzymuje iluzję, pozwala nam na chwilę zobaczyć świat inaczej, choć wiemy, że to tylko dekoracja.
Fajnie, że tak to odebrałaś — każdy widzi w tym świetle coś swojego.
Cena jest wysoka — nie w złotówkach.
A jednak peelka chce kupić bilet na następny akt.
Dzięki za przeczytanie i komentarz.
Nie planowałam jednak Moniuszki — ale podoba mi się to skojarzenie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania