*** (i jak tu nie być nihilistą...)

i jak tu nie być nihilistą

kiedy w takiej sytuacji

filozofia jest w rozpaczach

pocieszeniem dla rogacza!

 

dostojewski, de beauvoir

piszą o mnie scenariusze

czytam, biorę nadgodziny

chryste, nie mam już rodziny!

 

pamiętam pierwszy tego widok

wracałem wtedy z biblioteki

i jakby wyszli - on i ona

spod dłuta michała anioła

 

ona - olimpia, wenus, gracja

i on - hefajstos, neptun, dawid

i ja, i za małe mieszkanie

i my i biedny schopenhauer

 

ach, zostałem więc krytykiem

by lać na ludzi wiadra żółci

chcesz pochwały całą stronę

idź - przekonaj moją żonę...

Średnia ocena: 1.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery 4 miesiące temu
    Takich znowu "wiader żółci", na Ciebie, nie rzucają :) choć ten, błyskotliwy żarcik, niezbyt udany, pod względem rytmu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania