i odpuść
że nie jestem ptakiem
nie układam się w dźwięki na pięciolinii
szarpanej przez wiatr
że patrzę pod nogi zamiast w niebo
w bucie noszę dziurę
i nie potrafię odbić się od echa
to świadomość
że mieszczę się w swojej dłoni
w słowach
nadal mnie nie ma
Komentarze (19)
Czytam bez ''swojej''. Podoba mi się.
betti - chyba masz rację. Dzięki.
WOW, to jest naprawdę mega dobre. Szacunek.
Dziękuję.
Oj piękny.
Dziękuję.
Też na Tak!→Pozdrawiam:)→5
''i nie potrafię odbić się od echa'' →mam czasami to sam:)
"I nie potrafię odbić się od echa..." - Może po swojemu, ale rozumiem to bardzo wyraziście.
Choć na poezyi się nie znam, to ten mi się podoba, może dlatego, że wyjątkowo go rozumiem, przynajmniej tak mi się wydaje.
Pozdrawiam.
Dziękuję i pozdrawiam.
samo*
Dzięki.
I mnie się podoba. Na pewno kiedyś czytałam, ale chyba nie komentowałam. Słów w sam raz, wymownie.
Dobry wiersz, choć jesteś wierna umartwianiu się...
Ps. Ptak mnie nie razi! :)))
Tjeri - ja się nie umartwiam. Ja pokutuję.
Dzięki.
:-)
:)
Krótko i dobrze. Ze "swojej" betti ma rację.
Niepotrzebne dookreślenie.
Fenkju, Puchacz.
Zaraz poprawię.
hmm, taka jakość bezsilność, wzrok wbity w ziemię i tęsknota za losem ptaka. Fajny wiersz, minimalistyczny, ale dobrze wyważony.
Dziękuję, Panie Buczyborze.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania