I tak będzie jak ty chcesz…

jestem

idę

 

pod górkę

czasem się czołgam

mięśnie odmawiają posłuszeństwa

potargane przez stres

przyszyte koniecznością dojścia

do celu

 

z górki

spadam

opleciona brakiem wiary

zaciska się na szyi jak pętla wisielca

 

wstaję z kolan

z rąk stóp

z wszystkiego co wyrosło wyżej

niż moje ambicje

 

kładę się bezwolna bez sensu

kiedy rozum odmawia posłuszeństwa

a myśli proszą o ubezwłasnowolnienie

 

zawsze dojdę

gdziekolwiek

tam gdzie chcesz

 

na takiej drodze towarzysz mi ot tak

mimowolnie

 

rankiem zapalaj słońce i gaś rozżarzone latarnie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Starszy Woźny godzinę temu
    https://www.youtube.com/watch?v=KZu9USlKugE
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Nie wchodzę w żadne linki
  • Starszy Woźny godzinę temu
    "Wędrówką jedną życie jest człowieka"
    To Stachura.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Tak wędrówka… ale generalnie ten tekst jest też pewnego rodzaju manifestem… afirmacją życia i wiary. Taki przynajmniej był zamysł😉
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    W każdym razie dzięki za poczytanie😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania