i tak do świtu
za dużo przestrzeni
miejsc w których można się zgubić
miłość to rozgrzebywanie dni
po zeszłoroczne liście
spadały z chmur jak martwe ptaki
przez skórę i pierwszy szron
ledwo wyczuwając słabnący puls
śniłam powroty
nocami
nasze głowy odrastały na poduszce
jedna przy drugiej
Komentarze (16)
Ta miłość niepotrzebnie dopowiada?
zeszłoroczne liście to
rozgrzebywanie spadłych dni
z chmur jak martwe ptaki ?
*Ojtam, ojtam ?
Dzięki.
A mnie się podoba, niech zostanie, wprowadza w nastrój. 5
Dziękuję :)
Jeśli to stary, to bardzo ok. Jeśli nowy, to ma mankament. Pewnie wiesz jaki ;-)
Bardzo stary. Ale go lubię.
Ten mankament, to pewnikiem ptaszydło ?
Dzięki!
IgaIga ☺️ ale wiesz mankament tylko w statystyce. Bo tak - to nie. :)
Tjeri - ano. Wszystkiemu winne statystyki ?
Mega końcówka :) Bardzom na tak!
Dziękuję, Koci :)
Igalgo→Tak jak leci, ale najbardziej trzecia. Wesoło nie jest, co raczej nie dziwi, ale i tak na Tak!
"nasze głowy odrastały na poduszce"↔To niemożliwe! Rodzynka w cieście. Optymistyczny akcent. Bo gorzej gdyby nie odrosły:)
Pozdrawiam:)↔5
Dziękuję.
Szczególnie ostatnia. Mistrzostwo świata. Takie romantyczno realistyczne. Znajome.
nocami
nasze głowy odrastały na poduszce
jedna przy drugiej
No pięknie.
Dziękuję.
fajne. Dość zmysłowy, delikatny wiersz.
Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania