Usunięte

Treść opowiadania usunięta

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Anonim 17.07.2015
    I ci wystygła XD Uwielbiam twoją poezję ;)
    5/5
  • xnobodyperfectx 17.07.2015
    Ślepiec to i tak jedynie zimny ch*j. Hue hue... :x Mi w sumie średnio przypadło do gustu. Sorry Kuba leci 4. :v
  • Anonim 17.07.2015
    Spoko luz, poezja subiektywna sprawa ;)
  • Haruu 17.07.2015
    Nie lubię zimnej herbaty xD ale może Ty lubisz^^ ładnie 5 c:
  • NataliaO 17.07.2015
    ładne; 5:)
  • Anonim 17.07.2015
    Damn, a myślałem, że akurat Ciebie, Natalio, zaskoczę :)
  • NataliaO 17.07.2015
    Czemu mnie
  • Anonim 17.07.2015
    Utkwiło mi w pamięci, że brakowało Ci u mnie emocji, za dużo wyuczenia itd - chciałem zaskoczyć :P
    Jak coś to możemy się przenieść do Pogaduch albo fb; )
  • NataliaO 17.07.2015
    I brakuje, dałam 5 bo dobrze jest napisane wszystko do siebie pasuje, jest ładnie i estetycznie
  • KarolaKorman 18.07.2015
    Bardzo mi się podobało :) Mocno byłeś zajęty, więc nie dziwię się, że doznałeś zaniku pamięci, ale, że celowo... to już inna para kaloszy :) 5
  • Chris 18.07.2015
    Miłe dla oka i w dobrym guście :) 5
  • Anonim 18.07.2015
    Kurde zapomniałem tu zajrzeć :0 Co za tytuł :D I tęsknota z dużej litery, czyżby była motywem przewodnim serii? ;) Ciekawie zestawienie. Podmiot liryczny w każdej kolejnej zwrotce mówi o czym zapomniał (czego się wyrzekł?), aby zająć się swoją lubą. Jednakże chyba nie był ze swoich wyborów zadowolony, bo wyraz "tobą" pisany jest wszędzie z małej litery :0 Tym ciekawiej wypada to jednak na tle ostatniej zwrotki, gdzie wyraz "Ciebie" jest napisany z dużej litery :B W ogóle zakończenie zakłóca harmonijną melancholię utworu, łamiąc konwencje. Może to symbolizować jakieś wydarzenie wpływające na zmianę poglądów autora. Trochę to wygląda tak, jakby osoba mówiąca nagle uświadomiła sobie, że nie wróci, dlatego też bała się o tym powiedzieć lubej, uznając że obietnicy powrotu nie spełni... 4.5

    ps. Sorry jeżeli kompletnie nie załapałem, upał mi nie służy :P
  • Anonim 18.07.2015
    Rozkminiłeś :D Ciesze się, że się podobało. A podmiot zorientował się na końcu, że się zakochał. Ot. A to czy wrócił, czy nie - to już kwestia interpretacji ;)

    Mi też upał nie służy, Poznań dzisiaj płonie.

    dziękuję wszystkim za komentarze i pozytywne oceny - cieszy mnie to, gdyż przyznaję, że pisanie o miłości nie jest moją mocną stroną. Lepiej mi się pisze, jak Jared zauważyłeś, o Tęsknocie ;)
  • Niebieska 18.07.2015
    Czytając to pierwszy raz, myślałam, że podmiot liryczny jest tak zajęty swoją ukochaną, że nic więcej się nie liczy. Ta herbata, która została na stoliku, pióro, którym być może pisał jeszcze pare chwil temu. Perfumy, których używał lub kupił dla swojej wybranki. Jednak jak to Jared zauważył, wyraz 'tobą' jest z małej litery. Co daje do myślenia... Chociaż końcówka mnie zaskoczyła i zapaliła pewną żaróweczkę w umyśle, to dopiero za drugim razem zrozumiałam, że on chciał odejść. Celowo zapominał o tych wszystkich ważnych rzeczach, ale za każdym razem patrzył na swoją lubą. Czyli chciał zapamiętać ją jak najdłużej. Te rzeczy, o których zapominał coś symbolizują. Herbata - zaparzył ją dla niej, ale za nim się obudzi wstygnie. Pióro leżace na wierszu. Wiersz - napisał dla niej, pewnie jest w nim ostateczne pożegnanie/przeprosiny/wyznanie. Perfumy - kupił w ramach pocieszenia. I tu nam wszystko tłumaczy ostatni wers. Nasuwa się na myśl zdrada (?) Odchodzi, ale nie na zawsze. Być może robił/robi to często i za każdym razem bał jej się powiedzieć. Miłość jaką do siebie czuli wyparowała, ale gdzieś w głębi duszy będzie tęsknić. Przecież w ostatniej strofie mamy 'Ciebie' z dużej. Takie jest moje zdanie. :)
    Lubię wiersze, w które można się zagłębić i pomyśleć nad przekazem. Ten był jakby na to spojrzeć jasny, ale ma też swoje drugie dno. Bardzo mi się podoba. 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania