śmierć do godności

List do matki ostatni

 

Tak, Matko moja, wiem,

wkrótce i ja tu zginę

pożegnam młodość snem,

nie przytulisz już mnie.

 

Chciałbym móc jeszcze raz,

zobaczyć mą dziewczynę,

czarnych jej oczu blask,

słyszeć radosny śmiech.

 

Może dzień, może dwa,

bunkier będzie mi domem

nie chcę też by twój płacz,

przypominał ci mnie.

 

Mamo, otrzyj łzę…🪔

 

~~~~~~~~~~~~

było to 27 dni morza krwi.

W Treblince przeżywali 1, 2 dni

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Bernadetta12345 2 godz. temu
    Ireneo… bardzo wzruszający wiersz, nie tylko w kontekście minionych wydarzeń…chociaż tak - najbardziej…
  • ireneo godzinę temu
    Bern...jeśli wzruszył, to stalo się jak przypuszczałem. Mnie ich los też. Tylko przypadek nie postawił mnie w tamtym czasie i miejscu. Zresztą kto wie czy cząstka czlowieczeństwa u każdego z nas, jako ogółu, nie była wówczas okrutnie mordowana.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania