Dla mnie to jednak był świadomy wybór formy — coś na granicy poezji wolnej i prozy poetyckiej. Zależało mi bardziej na emocji niż na klasycznej konstrukcji wiersza.
CiernistaRóża Ani to poezja ani proza poetycka. Raczej, mało emocjonalne rozważania (PL sam siebie pyta i sam odpowiada :) ) Nazwałbym to dialogiem zastępczym.
Piliery, rozumiem, że forma nie trafiła w Twój gust — ale ocenianie emocji jako „mało emocjonalnych” tylko dlatego, że nie są wykrzyczane, to trochę jak mówienie, że szept to nie głos. Nie każdy tekst musi być pod linijkę gatunków, które sam uznajesz.
CiernistaRóża Niestety, "emocje", o których piszesz wyraziłaś bardzo oklepanymi zwrotami, które sprawiają, że wszystko jest szare i mało interesujące. Jeśli tak bardzo chcesz, to napiszę wprost: dialog brzmi dziecinnie.
No i dobra. Ja będę pisać dalej to, co pisze, bo mi się to podoba i trafia w moje gusta. Pisze dla siebie, nie dla tego portalu. To jakimi zwrotami wyraziłam emocje jest dla mnie bez znaczenia. Chorując na depresję piszę po to, żeby zrozumieć co czuję, nie po to, żeby trafić w czyjeś gusta. Wstawiłam to po to, żeby zobaczyć, czy są ludzie, którzy się ze mną utożsamiają.. jak widać, dostałam samą krytykę od osoby najpewniej dorosłej. Przykre i bezczelne..
CiernistaRóża Gdzieś tam napisałaś, ze masz czternaście lat. Tu, że masz depresję. Twoje konstrukcje myślowe w komentarzach prowadzą do innych wniosków Opublikowałaś tu literacki tekst czy terapeutyczny list?
Ireneo, dzięki za troskę o los mojego tekstu — dobrze, że chociaż szuflada z prozą jest porządnie oznaczona. A ja wracam do pisania, bo jak widać, coś jednak poruszyło, skoro chce się to tak klasyfikować. 😉
CiernistaRóża
Piszesz bo myślisz a póki myślisz póty jesteś. Więc trwaj. Napisać zajmującą prozę nie łatwo. Zaczynasz swoje refleksje rysować. Tu czarno bialo, ale będą i kolory. Będzie też poetycko kiedy pojawi się więcej figur stylistycznych, oby nie Grafomańsko dla samych figur, wydumanych
Natura dala każdemu instynkt samozachiwawczy i ten jest bodźcem do chronienia innych ale wówczas kiedy to pomaga nam w trwaniu Czlowiek jest zwierzęciem stadnym zatem troska najczęściej wynika z egoizmu Dobrze gdy ma charakter symbiozy, często jednak przyjmuje formę pasożytnictwa. Tutaj poprzez deprecjonowanie innych krytykanci dowartościowują siebie, by tą drogą pozyskać powiększenie ",stada". Zapewne z tym się spotkasz co powinno być oznaką, ze jesteś dobra i lepsza w tym co robisz.
Zatem rób i tak ci dopomhzz buk😃
Już spotkałam się z bardzo przykrą krytyką, ale ludzie zazdroszczą i będą zazdrościć. Fakt, trochę boli, bo dopiero zaczynam. Ale wiem to, ze dobrze mi idzie i nie można się poddawać, więc będę pisać dalej. Dziękuję bardzo za komentarz! 🩷
Komentarze (16)
Lepiej by było gdybyś napisała jakąś miniaturkę prozą. Jako wiersz, niestety, nie broni się niczym. :(
Dla mnie to jednak był świadomy wybór formy — coś na granicy poezji wolnej i prozy poetyckiej. Zależało mi bardziej na emocji niż na klasycznej konstrukcji wiersza.
CiernistaRóża Ani to poezja ani proza poetycka. Raczej, mało emocjonalne rozważania (PL sam siebie pyta i sam odpowiada :) ) Nazwałbym to dialogiem zastępczym.
Piliery, rozumiem, że forma nie trafiła w Twój gust — ale ocenianie emocji jako „mało emocjonalnych” tylko dlatego, że nie są wykrzyczane, to trochę jak mówienie, że szept to nie głos. Nie każdy tekst musi być pod linijkę gatunków, które sam uznajesz.
CiernistaRóża Niestety, "emocje", o których piszesz wyraziłaś bardzo oklepanymi zwrotami, które sprawiają, że wszystko jest szare i mało interesujące. Jeśli tak bardzo chcesz, to napiszę wprost: dialog brzmi dziecinnie.
No i dobra. Ja będę pisać dalej to, co pisze, bo mi się to podoba i trafia w moje gusta. Pisze dla siebie, nie dla tego portalu. To jakimi zwrotami wyraziłam emocje jest dla mnie bez znaczenia. Chorując na depresję piszę po to, żeby zrozumieć co czuję, nie po to, żeby trafić w czyjeś gusta. Wstawiłam to po to, żeby zobaczyć, czy są ludzie, którzy się ze mną utożsamiają.. jak widać, dostałam samą krytykę od osoby najpewniej dorosłej. Przykre i bezczelne..
CiernistaRóża Gdzieś tam napisałaś, ze masz czternaście lat. Tu, że masz depresję. Twoje konstrukcje myślowe w komentarzach prowadzą do innych wniosków Opublikowałaś tu literacki tekst czy terapeutyczny list?
piliery Terapeutyczny tekst.
Bo listem nazwać tego nie można.
Zakończyłam z Panią konwersacje. Pozdrawiam.
List do kogo? najpewniej do szuflady z prozą
Szanuję to, że nie każdemu taka forma odpowiada — ale uważam, że też nie trzeba jej tak szybko odsyłać do szuflady ;)
CiernistaRóża
No to była przenośnia, gdyż tutaj jest taka szuflada z prozą obok tej z wierszami
Ireneo, dzięki za troskę o los mojego tekstu — dobrze, że chociaż szuflada z prozą jest porządnie oznaczona. A ja wracam do pisania, bo jak widać, coś jednak poruszyło, skoro chce się to tak klasyfikować. 😉
CiernistaRóża
Piszesz bo myślisz a póki myślisz póty jesteś. Więc trwaj. Napisać zajmującą prozę nie łatwo. Zaczynasz swoje refleksje rysować. Tu czarno bialo, ale będą i kolory. Będzie też poetycko kiedy pojawi się więcej figur stylistycznych, oby nie Grafomańsko dla samych figur, wydumanych
Natura dala każdemu instynkt samozachiwawczy i ten jest bodźcem do chronienia innych ale wówczas kiedy to pomaga nam w trwaniu Czlowiek jest zwierzęciem stadnym zatem troska najczęściej wynika z egoizmu Dobrze gdy ma charakter symbiozy, często jednak przyjmuje formę pasożytnictwa. Tutaj poprzez deprecjonowanie innych krytykanci dowartościowują siebie, by tą drogą pozyskać powiększenie ",stada". Zapewne z tym się spotkasz co powinno być oznaką, ze jesteś dobra i lepsza w tym co robisz.
Zatem rób i tak ci dopomhzz buk😃
Już spotkałam się z bardzo przykrą krytyką, ale ludzie zazdroszczą i będą zazdrościć. Fakt, trochę boli, bo dopiero zaczynam. Ale wiem to, ze dobrze mi idzie i nie można się poddawać, więc będę pisać dalej. Dziękuję bardzo za komentarz! 🩷
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania