Idę bo coś muszę
Droga nie moja ale idę.
Wiatr szarpie gałęzie,
jakby chciał coś zabrać do końca.
Siadam na plecaku,
patrzę, jak dzień się łamie,
bez nadziei, bez sensu.
Tęsknota idzie obok,
jak pies bez imienia,
który już nie pobiegnie za nią.
Droga nie moja ale idę.
Wiatr szarpie gałęzie,
jakby chciał coś zabrać do końca.
Siadam na plecaku,
patrzę, jak dzień się łamie,
bez nadziei, bez sensu.
Tęsknota idzie obok,
jak pies bez imienia,
który już nie pobiegnie za nią.
Komentarze (12)
Tęsknota nie najlepszy przyjaciel człowieka
Co gorsza nie z wyboru.
Piszę, bo muszę ...:)
ładnie posklejane
Dzięki
Nikt nic nie musi ....
Czasami nie może przestać czuć, że musi...
Coś o tym wiem...🙂
Listopadowy nigdy nie rób czegoś czego robić nie chcesz..bądź zawsze w zgodzie ze sobą...chyba że tj dotyczy czegoś większego ...czegoś czemu warto się oddać w całości...słusznej sprawie ...
Nie warto nosić ciężarów, zwłaszcza cudzych ...
Skoro to nie Twoja droga i tak to czujesz.Nie daj się przymuszać ..Działaj zgodnie ze sobą i tym co góra dyktuje.
Listopadowy nie musisz pytanie czy chcesz?
..czy możesz...?
Czasami muszę coś zrobić ,coś powiedzieć..gdzieś iść...wiem że muszę...
..ale również chcę...🙂
Trzeba by rozważyć: "idzie ale już nie pobiegnie za nią" Tym razem mi nie gra.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania