IDIOTA
Siedzi idiota zwyczajnie pod sklepem,
Ani wdzięku ani kasy - od lat biedę klepie,
Może by pomyślał co uczynić trzeba,
By mieć do jedzenia też coś oprócz chleba.
Ręce ma dwie sprawne, sprawne ma też nogi,
Ale jemu się nie chce przejść kawałka drogi,
Z ludźmi nie rozmawia, niczego nie czuje,
A ciągle biadoli i się załamuje.
Choć ma wykształcenie, co rano się budzi,
Wybiera na znajomych niewłaściwych ludzi.
Życie mu przecieka przez palce jak deszcze -
Nie wie idiota coa zrobić jeszcze.
Chciałby mieć swe plany i swoje marzenia,
Ale nic mu się nie chce, nawet od niechcenia
I tak idiota całe życie trwoni,
Rozum poszedł na spacer, bieda za nim goni.
Z książki "Poza horyzontem"
Dostępna na amazon.pl
naffy.io/angela-fox-oksydion
Komentarze (8)
A drugi
zamiast pod sklepem
celebrytą
lub politykiem się staje
dla nich ten co pracuje
idiotą się staje.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Andrew 24*****
"A trzeci"
Niby to poeta,
demiurg sam dla siebie.
Pióro mu potrzebne
jak łysemu grzebień.
Prześladując wiarę,
wsze obelgi miota.
Niby inteligent,
lecz spójrzcie — idiota.
Marabut 🌻
Jest tutaj priblem gdyż z medycznego punktu widzenia idiota nie jest w stanie uzyskać żadnego poziomu szkolnego wykształcenia.
Osoba o średnim ilorazie nie skojarzy z takim upośledzeniem nawet absolwenta podstawówki, czego podejmują się półrozumne półgłówki
licząc się z ewentualną obecnością niskoilorazowców, podpowiadam, aby -priblem odczytywali jako -problem.
Fajnee
Bardzo dobry wiersz!
Pozdrawiam.*****
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania