Idzie jesień
Świat spowija mgła poranna,
Jesień ściele liście z drzew,
Kolorowa, strojna, barwna,
Chociaż krótszy ptaków śpiew.
Dni chłodniejsze, zimne noce,
Silne wiatry, więcej dżdżu,
Krok za krokiem idzie jesień,
Babie lato wszędzie tu.
Gdy na niebie zalśni słońce,
Świat się mieni feerią barw,
Złoto, zieleń, czerwień, brązy,
Wypłowiały odcień traw.
Pod drzewami ich listowie,
Naturalny dywan tworzy,
Póki świeży, jest ozdobą,
Później już wygląda gorzej.
Gdy przychodzi plucha słota,
Barwna jesień idzie w cień,
Mglista, szara, mokra, chłodna,
Coraz krótszy niesie dzień.
Zima już za progiem kroczy,
Znacznie bliższy pierwszy śnieg,
Cykl zmian tryby koła toczy
Pejzaż szybko zmienia się.
Idzie jesień, lasem, polem
Babie lato sieje wszem,
Krople rosy jej korale,
Jeszcze w słońcu błyszczą się.
Komentarze (4)
Fajnie płynie no i ładne
Dzięki, pozdrawiam
Ani nie płynie, ani nie jest ładnie. Miłek nie ma o tym widać pojęcia. Ten tekst ma bardzo nieregularny rytm, ponieważ akcenty w poszczególnych wersach „skaczą” i nie układają się w spójną melodię. Przez to tekst czyta się ciężko i nienaturalnie. Zastosowałeś męskie rymy (czyli oparte na słowach jednosylabowych), co samo w sobie nie jest błędem, ale wprowadziło poważny chaos rytmiczny. Brakuje mu stałej struktury. :(
Niestety, ale widząc inwersję w pierwszym wersie: "Świat spowija mgła poranna" można w 99% przypadków założyć, że wiersz nie będzie wierszem, ale wyłącznie nieudolną próbą naśladowania języka poezji, która jest często bardziej klasyczna. Co więcej, inwersja, wiadomo, to dość typowy dla utworu lirycznego zabieg, ale przestawienie naturalnej kolejności słów często ma kilka innych, konkretnych powodów, niż tylko samą chęć napisania czegoś, co będzie wyglądało, jakby było wierszem, chociaż nim nie jest. Jedną z funkcji jest rytmika, czyli patrzymy na tekst nie jako zbiór graficznego zapisu znaków, ale jako na fonetyczny zapis słowa w formie graficznej i wtedy istotą nie jest tak naprawdę znaczenie słowa, ale jego brzmienie, bo to również wpływa na ogólny odbiór utworu, jego ładunek emocjonalny, ekspresję, jednak to częściej, jeśli chodzi o lirykę. Druga rzecz to właśnie fakt pewnej nienaturalności i tutaj inwersja może stanowić ciekawe podejście do kwestii takiej, jak położenie nacisku na konkretną frazę, słowo lub wers, wprowadzając zmianę w szyku, kładzie nacisk na to, co jest istotne. Może stanowić też zabieg, którego celem jest stworzenie mniej typowej konstrukcji zdania, która tworzy ciekawe połączenie obrazów, myśli. Opcji jest wiele, tutaj jedyną opcją jest ta, że mamy inwersję, bo wiersze często mają inwersje, bez refleksji autora, dlaczego.
Natomiast to, że jesień ściele liście z drzew to jest kolejny, schematyczny, typowy, dobrze znany obraz na wzór archetypu, bo pierwsze, poetyckie co się kojarzy z jesienią, to liście pod drzewami, czy poetyckie, "ściele liście". "Babie lato" to jest związek frazeologiczny, który pojawia się w tak wielu wierszach, że przestał być poetycki, a sztampowy. I tutaj też można się zastanowić, czy tak tandetne wykonanie jest wynikiem obcowania z literaturą, jej brakiem, niezdolnością do operowania czymś takim, jak wyobraźnia, czy po prostu brakiem realne refleksji, a pisaniem o jesieni jesienią, bo jesień jesienią jest przecież poetyckim tematem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania