Igor, bratku, daj na flaszkę!

1. Idę sobie do roboty,

A tu znów znajome kroki.

Sapie, stęka, ręce ściska,

Czuję smród – no, rzecz jest śliska.

 

2. – Igor! Bracie! Wódka czeka!

– Ja nie Igor, idź do piekła!

– Nie żartuj, znam cię, brachu stary!

– Won, bo wezwę sanitariuszy!

 

Refren:

Nie znam pana, nie mam czasu,

Nie piję wódki o poranku!

Idź do swojej melinowej chatki,

Zostaw w spokoju moje łapki!

 

3. Lecz on swoje: – Bądź kolega,

Tak mi ciebie los przywleka!

Ryczę, błagam, rączki ściskam,

Czy choć piątaka dziś odzyskam?

 

4. Może w końcu mnie zapomni?

Może pójdzie dręczyć innych?

Albo zmieni kurs swój stały,

Bo nie Igor, ja, kolego mały!

 

Refren:

Nie znam pana, nie mam czasu,

Nie piję wódki o poranku!

Idź do swojej melinowej chatki,

Zostaw w spokoju moje łapki!

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania