Ile
jak długo będę zaglądać
w źrenice twoich oczu
szukając blasku
uśmiechem zacierać żale
przełykam słone łzy
pozbieram garść rzuconych słów
no ile jeszcze bezsensownych nocy
bezsennych dni...
jak długo będę zaglądać
w źrenice twoich oczu
szukając blasku
uśmiechem zacierać żale
przełykam słone łzy
pozbieram garść rzuconych słów
no ile jeszcze bezsensownych nocy
bezsennych dni...
Komentarze (7)
w nocy zwykle się śpi więc bezsenne -!zmarnowane. W dzień, kobieta(?) z temperamentem, którym pisałaś - pracuje, coś czyni, stąd może twoje są bezczynne, tracone.
Po tracone, apatyczne.
Noce bezsenne, to już raczej banał, wprowadź przymiotnik - impotentne.
jeśli przełykasz łzy w tęsknocie, to zazwyczaj swoje. List sprawia wrażenie autentyczności co daje mu kartę pobytu w tej szufladzie w jakiej gości.
I pewnie jeszcze zaszeleści...
ireneo dzięki :) fakt przełyka się swoje
Jeżeli ta autentyczność wspomniana przez ireneo jest rzeczywiście autentyczna ;) to może podejście algorytmiczne? W sumie tak też odczytuję ten utwór :)
Krok 1: Włóż wspomnienia do kosza
Usuń wszystkie pliki .jpg z pamięci
Wyczyść folder "nasze wspólne chwile"
Krok 2: Zresetuj ustawienia emocjonalne
Tryb offline: włączony
Blokada kontaktu: aktywna
Tarcza antyrozstaniowa: 100%
Krok 3: Przeprogramuj sny
Usuń podprogram "tęsknota"
Zainstaluj moduł "jestem spoko"
Krok 4: Likwidacja objawów
Łzy: skasować
Uśmiechy: przywrócić domyślne
Pamięć: zreformatować
Done
Świetne :D
Czasem lubię pisać takie łzawe kawałki... I są autentyczne, to napewno.
Noela - niektórzy mówią, że te autentyczne są najlepsze... i że to prawdziwy dar, kiedy ma się w sobie uczucia, które pchają do twórczości :) Trzeba zatem czerpać garściami!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania