Ile razy jeszcze?
Ile razy się mi jeszcze zdarzy kogoś, kim nie jestem grać?
I pod maską przyjdzie mi znów schować, moją prawdziwą twarz.
Nawet nie wież jak to boli, spod maski patrzeć w oczy ci.
Bo dla ciebie jestem tylko, aktorką z planu drugiego.
I tylko z maską, jestem coś warta.
Ale dziś już koniec, rozpoczęła się walka.
Nadszedł czas by zrzucić maski swe.
Pora na bal wyjść i nie liczyć z tobą się.
Może wtedy na reszcie zrozumiesz, co straciłeś.
Lecz nie martw się, ja nie spojrzę już na ciebie.
Będę w swoim małym niebie.
Ile razy jeszcze mam, tak przychodzić na bal?
Żebyś cierpiał tak jak ja, z zazdrości serce swoje darł.
Byś zrozumiał, że bez maski, też człowiek może być kimś.
Ale ty tego nie zrozumiesz, bo ty masz maskę do gry.
Komentarze (9)
Pięknie <3. 5 :)
Dzięki wielkie
Tak przyszedłem sprawdzić swoją konkurencję :D No i nawet dobre ponieważ tematyka jest mi ostatnio aż zbyt bliska.
No cóż, miło że wpadłeś sprawdzić konkurencję.
Suuuper... 5. Tematyka chyba bliska co najmniej 3/4 czytelnikom. Bardzo lekka, lecz też poruszająca
Fajnie to słyszeć.
5, szkoda, że nie mogę dać więcej ;)
Właśnie powinni wprowadzić możliwość dawania 6
zapraszam do przyszłej wojowniczki część 6
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania