Ile razy przed końcem.
Ile razy jeszcze ucieknie z dłoni
Ten piękny ptak tak upragniony
Nazwany przez wszystkich szczęściem.
Jak wiele jeszcze łez
Opuści moje szklane oczy
Które widzą już tylko ciemność.
Ile pocałunków między kolanami i ziemią
Pozostanie mi przed ostatnim spotkaniem
Które wyzwoli moją duszę od cierpienia.
Komentarze (7)
Piękny. 5
Dyktowany przez serce :D
Dobre, haki, emocje ı delikatność. Daje pięć :) Pozdrawiam!
Czyli to jednak emocje są najlepszą weną.
Pierwsza strofa bardzo dobra :)
Druga kiepska.
Trzecia:
dobry wers " Ile pocałunków między kolanami i ziemią"
reszta - gorzej.
Reasumując jest potencjał, do przeróbki, popracuj nad tym wierszem a będzie wg. dużo lepiej.
Na razie 4 :)
Już chyba wiem w jakim kierunku mam iść. Teraz tylko seria prób i błędów.
Masz 3/4 wiersza. Szkoda nie poprawić - szczególnie na nowo dopisz dwa ostatnie wersy, ora środkową strofę :) niech tam będzie magia z pierwszej strofy :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania