Iluzje, jak żaluzje, skrywają nasz świat

Wciąż obserwujesz, jak tańczę, z kim się spotykam,

co mam na sobie. Szara myszka o wybujałym ego.

Pamiętam twoją twarz, grymas, gdy wybrałem inną.

Ile to lat minęło, a ty wciąż pamiętasz.

 

Pewnie los tak chciał, byś tu przyjechała. Rezerwujesz

cały stolik – po co? Bym czuł się winny? Laleczko

o włosach koloru blond, dlaczego się przefarbowałaś?

Tak łatwiej skryć urodę, a przecież masz co pokazać.

 

Moja pani jest inna – nie dostrzega gierek, fałszywego

uśmiechu – lubię jej naiwność, świeżość oddechu. Ma to,

czego ty nigdy nie miałaś – młodość. Czyta moje wiersze,

zaskakuje celnością ocen.

 

Kiedy szczerość była w cenie nie było tam nas. To w końcu

życie dyktuje pory dnia, a nie odwrotnie.

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Garść 25.09.2021
    Warto utrzymać wrażliwość(naiwność), która w spaczonym świecie zysku - de facto iluzorycznym - chroni młodość.
    Rozmowa z Paniami tematem, do którego wracasz i wracasz, budując swój obraz.
    Jest dobrze!
  • Cicho_sza 25.09.2021
    Te kobiety niedobre! Jak je czytać, gdy mówią w jakimś pokracznie niezrozumiałym języku? Gdy dochodzą zbyt późno do słusznych wniosków i nie chcą oddawać tego co już nie jest ich.
    Relacje ludzkie to zawsze nośny temat. Emocje, skrywane animozje..
    Tak z perspektywy czytelnika to wiersz dość dosłowny, nie pozostawiający wiele dla wyobraźni, ale.. mający w sobie dużo prawdziwych emocji, które podane są wprost i to też jest bardzo urokliwe.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania