Imaginary
O niej każdy już zapomniał
I rodzice - nawet siostra.
Lecz ja nadal mam w pamięci
Niezmącone niczym chęci.
To od wtedy jest mym celem - znaleźć ją za wszelką cenę.
Chociaż wszyscy mi wmawiają, że to tylko wymyśliłam
Ja wiem swoje - przyjaciółką moją była.
I na zawsze nią ostała -
Nim się nagle nie zwahała...
Dzień był piękny, dzień to wiosny,
Więc myślałam - być radosnym!
Lecz się wszystko pozmieniało...
Chociaż kłamać - na me życie! - nigdy bym nie ośmieliła - nawet skrycie!
Wierzcie mi lub nie - jak chcecie
Ja wiem wszystko, ja wiem swoje - ona ciągle obserwuje!
Me przeżycia, me odkrycia - czuje wciąż się bliżej celu.
Ale zawsze, ale wszędzie - ciągle kroku mi ubędzie!
Odkryć tajemnicy tej smak pragnę - czy ja w końcu kiedyś zgadnę?
Pytań dużo, pytań wiele
Odpowiedzi - o aniele!
Czy ja sobie z tym poradzę?
Czy ja kiedyś poznam prawdę?
O co chodzi? Co się dzieje?
Już tych pytań nazbyt wiele.
Odpowiedzi zaś zbyt mało.
O siostrzyczko! Przyjaciółko!
Opuściłaś mnie tak nagle!
Brak wskazówki, podpowiedzi!
Czy to nigdy nie zniechęci?
Determinacja dodaje mi sił.
Bez niej już dawno rozpadłabym się w pył.
Gdy jej zabraknie - o straszny los!
Co się z mną stanie - to straszny cios!
Lecz mi jej nie brak, tu zawsze wszędzie
Pewna być mogę - na pomoc przybędzie.
O każdej porze, nocy czy dnia
Przy mnie wciąż będzie, bo przy mnie trwa.
Lecz gdyby nie była, cóż począć mam?
Nadzieja złudna, nadzieję mam,
Że nie opuści lub się odwróci
A jeśli się zgubi, to zawsze wróci.
Niczym bumerang lub wierny psiak,
Na zawsze wierna, na zawsze trwa.
Po wieczne czasy, po wieków wiele,
W pamięci mojej są PRZYJACIELE.
Zawsze pomogą, chętnie doradzą,
Lub skrytykują albo coś dadzą.
Magii to cud, magii to czar,
Że ich poznałam - to wielki dar.
Też, że mnie lubią, zrozumieć nie umiem,
Choć już tak długo, lat wiele ich znam.
Czy ja w ogóle na nich zasługuję?
To pytanie dręczy mnie, nurtuje.
"Czy ona kiedyś w końcu odgadnie
Sens myśli swych i wierzeń?
Prędzej umrze lub potoczy się po dnie
Tracąc wiarę w realność swych marzeń..."
Wyciągnijcie wniosek, myśl prostą, ciekawą
I nie traćcie nadziei, nie porzucajcie marzeń
Choćby wam przyszło stoczyć bitwę krwawą
Miejcie na uwadze wiele różnych zdarzeń.
Śmiercią się nie przejmujcie
Chorobę ignorujcie
W swym życiu szukajcie
Siódmego nieba
Jeśli je znajdziecie, nic wam już nie trzeba.
Komentarze (2)
Bardzo długa sentencja pełna refleksji. Od bratniej duszy przez determinację, przyjaciól aż do marzeń. Piękne podsumowanie całości. Na początku nie wiedziałam, do czego zmierzasz, ale czytając to kolejny raz zrozumiałam, co jest w życiu ważne...
Daję piąteczkę! ;)
Dzięki! ;)
I mam nadzieję, że więcej osób to zrozumie...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania