Imię Boga
Imię Boga
W każdy piątek Szurim, który był młodzieńcem i pracował w piekarni,
przychodził rano do synagogi, następnie szedł do meczetu i do kościoła
katolickiego. Nie wierzył w Boga, ale szukał miejsca, w którym mógł
zapomnieć o swoich troskach.
Pewnego ranka spóźnił się do synagogi i zobaczył małą dziewczynkę,
siedzącą przed świątynią i liczącą coś na palcach swojej dłoni. Kiedy prze
chodził obok niej, uśmiechnęła się ironicznie i zapytała Szurima o imię
Boga. Młodzieniec zdumiał się. Wszedł do środka synagogi i zastanowił
się. Czy ten, który jest nieobecny — pomyślał — ma jakieś imię?
Po dłuższej chwili udał się do meczetu. Jakież było jego zdumienie,
kiedy ujrzał tę samą dziewczynkę, liczącą coś na palcach. Tym razem nie
uśmiechnęła się, ale zapytała ponownie o imię Boga. Szurim zaniemówił.
Wszedł do meczetu i pomyślał, czy ten, który ma imię, rzeczywiście
istnieje.
Zdenerwowany, popędził biegiem do kościoła. Niemożliwe. Ta sama
dziewczynka stała przed świątynią i płakała. Szurim zapytał, co się stało,
a ona, szlochając, odparła, że nie zna imienia Boga. Młodzieniec nic nie
odpowiedział. Wszedł do świątyni i milczał.
Po chwili w drzwiach kościoła mały chłopiec zaśpiewał:
— Bóg stał się człowiekiem, ale czy naprawdę zamieszkał pośród
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania