ps to jest oryginał. Na potrzeby aforystyki, wiele lat temu, "skopiowałam" to
i poszło tak: Samotność, to cena za to, że było się dla wszystkich, prócz siebie.
Pełno tego w necie. I chociaż nie ma mnie w żadnych mediach społecznościowych,
to jednak jestem...
Pola, tak jakoś wyszło, że odpowiedziałam Ci moim
aforkiem z XX wieku. Ale to bardzo szczera odpowiedź.
A tak na marginesie, w nieszczerość, nigdy się nie bawię...
Polaroid, hmm...tak..Ładnie to zobrazowałaś..., nawet mam do tego
nuty, o tej porze, nie wiedzieć czemu, na trawniku odezwał się kos, ptak mój umiłowany.
Polaroid, ja też..Aktualnie słucham "Zanim zrozumiesz" Anity Lipnickiej.
Dawno temu po koncercie Varius Manx. długo rozmawiałyśmy na temat
tej piosenki, a właściwie utworu muzycznego. Jeśli zechcesz, posłuchaj
i podziel się ze mną wrażeniami.
Shira
Bardziej trafia do mnie muzyka niż te słowa. Szybciej się ze mną skomunikuje.
Utwór szanuję ale mam ostrożne podejście do tekstów osobistych lub choćby pachnących osobistym doświadczeniem. I równie ostrożnie podchodzę do komentowania ich.
Więc tu akurat zbyt wiele ode mnie nie wyciągniesz :)
Dopytam jeszcze, czy w utworze w ogóle ma nie być tekstu?
ps nie podejrzewaj mnie, że cokolwiek chcę z Ciebie wyciągnąć, bo
w tej chwili zrobiło mi się naprawdę smutno. Podzieliłam się tylko
z Tobą tym, czego w tamtej chwili słuchałam. Popełniam same
błędy..., i...trochę posłucham ciszy, a po niej znów uruchomię jakąś muzykę.
I znowu powiem Ci jaką. Może być łobuziaro?... :)
Shira
"zrobiło mi się naprawdę smutno" - zbyt poważne podejście? po co?
"Popełniam same błędy..." - yyy tak? kiedy? :)
"Może być łobuziaro?... :)" - noo.. znacznie lepiej! i po mojemu :D
Polaroid, długo w ciszy nie wytrwałam, bo rozmawiam z Tobą... :)
w tle Uriah Heep i July Morning.
Progresywna jazda: w maju, lipcowy poranek..., ale się dzieje. Posłuchasz tego? :)
Widzę, że coś mi podesłałaś, zaraz posłucham. Na klawiaturze poruszam się ledwo,
ledwo. Cieszę się, że w ogóle, ale to musi się zmienić. Jestem cierpliwa, lata mogę
czekać, jeżeli jakieś lata jeszcze będą... :)
Polaroid, nawet nie wiesz z jaką przedziwną radością do tego wróciłam. To też były, są
i będą bardzo moje rejony... Na pewno mam to najprawdopodobniej na kasecie. Ale tyle
ich jest. Mogę Ci tylko powiedzieć DZIĘKUJĘ.
Polaroid, mój tunel w światełku, budzi kontrowersje
Podobnie rzecz się ma z wierzbami płaczącymi ze śmiechu,
które gdzieś się tutaj poniewierają na portalisku, bo zalogowana nie
byłam,wtedy zamieściłam tu około 40 tekstów i już znalazłam,
że zostały niekoniecznie przyzwoicie wykorzystane. Fajnie, żeby
pojawiły się na moim profilu. Chciałabym to zobaczyć, bo włożyłam w to kawał serducha i spostrzeżenia, tudzież metafory bezczelnie nowatorskie. Ja tego nie ogarnę, z powodów o których
pisać i nie mogę i nie chcę.
Pola, co do muzy w tle... :) itd itd itd , to też bardzo moje klimaty.
I znowu, mam jedną kasetę wokalistki, ale tytułu naprawdę nie
pamiętam. Jak znajdę, to dam Ci znać. Fajnie, że jesteś, DZIĘKUJĘ.
Wiem, że noc, ale dzień dobry :) Spośród ponad tysiąca kaset, 10 lat temu wybrałam 30, żeby mieć
je pod tzw. ręką lub uchem i ...pośród nich jest Enya, album Watermark,, a tam number7, to Orinoco
Flow. Reszta kaset spoczywa w kartonie, a karton spoczywa w piwnicy. Poczekam do rana, uruchomię sprzęt
i będzie duchowa uczta. Nie wierzę w przypadki, a to poczytuję sobie za ostateczne dopełnienie
mojej niewiary.Do miłego Pola :)
Komentarze (35)
Polaroid - Idea też kiedyś zedrze zelówki...
chodzi boso
umie :)
zostawię to tutaj:
introspekcja
samotność
to cena za to
że było się dla wszystkich
prócz siebie
ps to jest oryginał. Na potrzeby aforystyki, wiele lat temu, "skopiowałam" to
i poszło tak: Samotność, to cena za to, że było się dla wszystkich, prócz siebie.
Pełno tego w necie. I chociaż nie ma mnie w żadnych mediach społecznościowych,
to jednak jestem...
Ciekawy tekst. Przyznam, że mnie zatrzymał. I zastanawiam się czy się z nim zgadzam.
Polaroid, ja zgodzić się muszę,bo to tekst bardzo osobisty. Potrafiłam
siebie zdiagnozować. Z leczeniem nie wyszło...
Shira
A zdążyłaś polubić samotność?
Polaroid, w łyżce goryczy, zawsze jest kropla poezji.
Pola, tak jakoś wyszło, że odpowiedziałam Ci moim
aforkiem z XX wieku. Ale to bardzo szczera odpowiedź.
A tak na marginesie, w nieszczerość, nigdy się nie bawię...
Shira
Słusznie. Margines nieszczerości jest zbyt wąski, by być placem zabaw.
Nie ma gdzie piłką porzucać, poshiralikować, polaroidem fotki cykać...
Polaroid, hmm...tak..Ładnie to zobrazowałaś..., nawet mam do tego
nuty, o tej porze, nie wiedzieć czemu, na trawniku odezwał się kos, ptak mój umiłowany.
Shira, zagrasz? a właściwie: zanucisz? :)
Polaroid, to by była profanacja śpiewu kosa. :)
Na skrzydlate świętości śpiewające, uszy i duszę szeroko otwieram.
A Ty lubisz kosów śpiew?
Shira
Powiem tak: lubię Śpiew.
Polaroid, ja też..Aktualnie słucham "Zanim zrozumiesz" Anity Lipnickiej.
Dawno temu po koncercie Varius Manx. długo rozmawiałyśmy na temat
tej piosenki, a właściwie utworu muzycznego. Jeśli zechcesz, posłuchaj
i podziel się ze mną wrażeniami.
Anita napisała ten tekst mając niespełna 18 lat. Co Ty na to?
Shira
Bardziej trafia do mnie muzyka niż te słowa. Szybciej się ze mną skomunikuje.
Utwór szanuję ale mam ostrożne podejście do tekstów osobistych lub choćby pachnących osobistym doświadczeniem. I równie ostrożnie podchodzę do komentowania ich.
Więc tu akurat zbyt wiele ode mnie nie wyciągniesz :)
Polaroid, szanuję. Muszę pomyśleć o czymś, co mówi wiele bez tekstu.
Na obecną chwilę coś mi po łbie chodzi, ale to chyba nie to. Zaczekasz
trochę?
Shira
zaczekam :)
Dopytam jeszcze, czy w utworze w ogóle ma nie być tekstu?
ps nie podejrzewaj mnie, że cokolwiek chcę z Ciebie wyciągnąć, bo
w tej chwili zrobiło mi się naprawdę smutno. Podzieliłam się tylko
z Tobą tym, czego w tamtej chwili słuchałam. Popełniam same
błędy..., i...trochę posłucham ciszy, a po niej znów uruchomię jakąś muzykę.
I znowu powiem Ci jaką. Może być łobuziaro?... :)
Shira
"zrobiło mi się naprawdę smutno" - zbyt poważne podejście? po co?
"Popełniam same błędy..." - yyy tak? kiedy? :)
"Może być łobuziaro?... :)" - noo.. znacznie lepiej! i po mojemu :D
Shira
Dopytam jeszcze, czy w utworze w ogóle ma nie być tekstu? - może, nie musi.
zupełnie inne rejony ale ....
zamknąć oczy i...
https://www.youtube.com/watch?v=OMB0eg6yA78&list=RDOMB0eg6yA78&start_radio=1
Polaroid, długo w ciszy nie wytrwałam, bo rozmawiam z Tobą... :)
w tle Uriah Heep i July Morning.
Progresywna jazda: w maju, lipcowy poranek..., ale się dzieje. Posłuchasz tego? :)
Widzę, że coś mi podesłałaś, zaraz posłucham. Na klawiaturze poruszam się ledwo,
ledwo. Cieszę się, że w ogóle, ale to musi się zmienić. Jestem cierpliwa, lata mogę
czekać, jeżeli jakieś lata jeszcze będą... :)
Polaroid, nawet nie wiesz z jaką przedziwną radością do tego wróciłam. To też były, są
i będą bardzo moje rejony... Na pewno mam to najprawdopodobniej na kasecie. Ale tyle
ich jest. Mogę Ci tylko powiedzieć DZIĘKUJĘ.
Polaroid, Twój tekst? Bardzo dobry.
ps napisałam krótko, tak jak lubisz. :)
Pola, może to z powodu jakiejś przedziwnej i chorej misji z muzyką w tle i nawiązując
do dwóch ostatnich wersów Twojego wiersza, dodam:
przepraszam Cię Panie
za chorą wiarę
za brak nadziei
za chorą miłość
przepraszam Cię
jeśli przyjdę za wcześnie
porannym tunelem
w światełku
1.Przepraszasz za swoje człowieczeństwo.
2.Każdy jest oczekiwany, nawet za wcześnie.
3.Porannym? Chyba mocno poranionym.
szkoda tekstów wrzucanych tylko tu, u mnie, nie sądzisz?
Jak Ty to mówisz? W tle? :)
https://www.youtube.com/watch?v=7wfYIMyS_dI&list=RDEMuBqqknwglAP7lwtJqoz0_g&index=3
Polaroid, a co z tunelem w światełku? Jestem ciekawa, co o tym sądzisz.
Brakuje tytułu. Ty to załatwisz. :)
szkoda tekstów? Nie. U Ciebie mają bezpieczne schronienie.
I niech tutaj zostaną. Mogą? :)
Shira
światełko wynika już z pierwszego wersu :)
Mogą. Przechowam jak prawdę, w słojach.
nad tytułem...podumam...coś się tu kręci koło mnie
Polaroid, mój tunel w światełku, budzi kontrowersje
Podobnie rzecz się ma z wierzbami płaczącymi ze śmiechu,
które gdzieś się tutaj poniewierają na portalisku, bo zalogowana nie
byłam,wtedy zamieściłam tu około 40 tekstów i już znalazłam,
że zostały niekoniecznie przyzwoicie wykorzystane. Fajnie, żeby
pojawiły się na moim profilu. Chciałabym to zobaczyć, bo włożyłam w to kawał serducha i spostrzeżenia, tudzież metafory bezczelnie nowatorskie. Ja tego nie ogarnę, z powodów o których
pisać i nie mogę i nie chcę.
Pola, co do muzy w tle... :) itd itd itd , to też bardzo moje klimaty.
I znowu, mam jedną kasetę wokalistki, ale tytułu naprawdę nie
pamiętam. Jak znajdę, to dam Ci znać. Fajnie, że jesteś, DZIĘKUJĘ.
Wiem, że noc, ale dzień dobry :) Spośród ponad tysiąca kaset, 10 lat temu wybrałam 30, żeby mieć
je pod tzw. ręką lub uchem i ...pośród nich jest Enya, album Watermark,, a tam number7, to Orinoco
Flow. Reszta kaset spoczywa w kartonie, a karton spoczywa w piwnicy. Poczekam do rana, uruchomię sprzęt
i będzie duchowa uczta. Nie wierzę w przypadki, a to poczytuję sobie za ostateczne dopełnienie
mojej niewiary.Do miłego Pola :)
Nawet bardzo miłego :)
Dzień dobry :)
Dzień dobry, w tle Enya i ...12-tu apostołów kojących duszę.
Skąd oni? Z kasety Watermark.
Pola, Dobrego Dnia. No i pa. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania