In the woods somewhere
W oddali echem rozbrzmiewa twój głos.
Obserwujesz mnie z ukrycia, lecz ja nie potrafię cię dostrzec.
Gdzie jesteś?
Blądzę.
Ciemność zalewa to głuche miejsce.
Moje dłonie stają się coraz zimniejsze.
Moje łzy rozlewają się na moich policzkach.
Tonę.
Poruszam się do przodu,
pozbawiona siebie,
pozbawiona słów,
oddałam je tobie.
Wróć.
Komentarze (1)
Słabo wygląda ten tytuł po angielsku. Ogólnie sam wiersz też jest raczej słaby
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania