Wiedząca
Mój Najjaśniejszy Panie
Nie chcę być wszechwiedząca
Układać wszystkim równania
Przesuwać obrazy do końca
Wyobraźni, zestawiać obliczenia
Gdzie myśl świata nie zmienia
Gdzie nie ma miejsca na zaufanie
Bo wszystko mieści się w równaniu
Chcę jak kropla piasku
Patrzeć na świat przez lupę
W jej diamentowym odblasku
Wypełniać niewiedzy lukę
Twoją miłością Panie
Twiom zmiłowaniem
Komentarze (5)
Najpierw poprawiłbym "zostawił", bo chyba miało być "zestawił", oraz literówkę w ostatnim wersie. Zresztą z niego w ogóle bym zrezygnował, bo zmiłowanie i miłość, to prawie to samo, a przedostatni wers sam dość dobitnie zamknąłby wiersz. Merytorycznie, to lupa jest atrybutem świata fizycznego i pasowałaby raczej do pierwszej strofy. Poszukałbym atrybutu bardziej pasującego do świata sacrum. W profanum, dla ratowania rymów, trochę zabrnęłaś na manowce. Można to poprawić, bo punkt wyjścia jest dobry. Godzina roboty. Dwie, jeśli w międzyczasie zajmiesz się kurczakiem na niedzielny rosół. W kuchni dobrze się myśli. Potem tylko dopaść klawiatury i w 10 minut gotowe!
Super przepis dziękuję..tylko dzisiaj nie rosół a grill🙂 skorzystam z części przepisu a jeśli powolisz resztę doprawię po swojemu.😊
Zmiłowanie to dla mnie wybaczenie a miłość to bezwzględna akceptacja uczucie pełne uniesienia i dobra😊
Niestety, wiersz oderwany od świata. Chyba że go nazwiesz "wiedząca" wtedy jakoś zmieści sie w krainie fantazy. "Inna wiedza" kompletnie tu nie gra. Cokolwiek jednak nie zrobisz, przez swoje oderwanie, nie będzie to dobry wiersz.
Dobry pomysł na tytuł 🙂 dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania