INNE SZCZĘŚCIE
Słońce, kochałam słońce!
Gdy złociło nasze szczęście promiennością
Całowałeś me drżące wargi nabrzmiałe
z gorąca
Z czułą namietnością
Deszcze, kochałam deszcze!
Gdy grały mokre piosenki
Tulileś moje dziewczęce wdzięki
Jeszcze i jeszcze
Zamglone wieczory w zmierzchu lata
Przysięgi szeptane z gorliwym zapamiętaniem
Rozstanie
Minął rok
To samo słońce i deszcze
Inne lato
Inna miłość
Inna gorliwość
Inne pocałunki
Inne szczęście
A gdy znów przyjedzie jesień?
Komentarze (5)
Bardzo piękny i pełen poetyckiej wrażliwości utwór! Generalnie sprawia on bardzo pozytywne wrażenie, jednak jeśli miałbym coś zasugerować, wskazałbym na potrzebę większej troski o szczegóły: "Tulileś mnie (me) dziewczęce wdzięki", "Zamgolone wieczory" - "Zamglone wieczory".
Dziękuję
Bardzo egzaltowany ten wiersz. No i nie wiem co to rostanie.
Już poprawiłam, dzięki z ocenę
Bardzo ciekawie napisane, i zupełnie niespodziewane zakończenie, po prostu inna miłość, tak naturalnie, po prostu, bez rozpaczania, po prostu coś nowego, równie pięknego, chociaż inaczej przeżywana.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania