„Instrukcji brak”
Moja dusza
jest dziś układanką bez obrazka,
rozsypaną na podłodze ciszy.
Każdy kawałek pamięta coś innego,
ale żaden nie wie,
do czego należy.
Jeden fragment nosi ślad uśmiechu,
który dawno przestał być prawdziwy.
Inny ma krawędzie ostre od pytań,
na które nie przyszły odpowiedzi.
Są też takie,
które pasują tylko do bólu.
Próbuję składać się powoli,
na ślepo,
dotykając kształtów nadzieją.
Czasem coś kliknie —
na chwilę,
jakby serce przypomniało sobie rytm.
Ale obraz wciąż niepełny.
Brakuje kilku elementów —
zgubionych w czyichś słowach
albo we mnie.
Siedzę pośród rozsypanych części
i uczę się wierzyć,
że nawet pęknięta dusza
chce jeszcze być całością.
Komentarze (4)
zrób coś z tą ''podłogą ciszy'', bo nie brzmi to dobrze, nadzieję też można nazwać inaczej, pękniętą duszę da się synonimem zastąpić... a wszystko po to, żeby było coś od autora, bez zapożyczeń od innych
Nie oceniam
Dzięki za pomoc, wezmę pod uwagę Twoje rady :)
Obrazowe ujęcie problemu "rozsypanego" niespójnego życia bez wyznaczonego jasno celu. Dobry pomysł na wiersz ukazujący różne odczucia i samoocenę.
Dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania